Anna Bańkowska-Łuksza: Bądź swoim najlepszym przyjacielem

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Agata Sawczenko

Anna Bańkowska-Łuksza: Bądź swoim najlepszym przyjacielem

Agata Sawczenko

Tematy, które porusza pacjent na terapii, są dla niego ważne, a zatem są także dla nas są ważne. Nie interesuje nas „prawdziwa prawda”, a jedynie prawda pacjenta. Jego postrzeganie sytuacji, jego subiektywny odbiór wydarzeń. Można powiedzieć, że patrzymy na świat oczami pacjenta - mówi dr n. med. Anna Bańkowska-Łuksza, psychiatra, kierowniczka Oddziału Leczenia Zaburzeń Nerwicowych Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy.

Co czwarty Polak ma problemy psychiczne. Coraz częściej chorujemy na depresję, zresztą nie tylko dorośli, ale i dzieci. Co się z nami dzieje?

Myślę, że świat nas goni, mamy coraz mniej czasu dla siebie samych, ale i dla rodziny, przyjaciół. Ale i jako człowiek, i jako lekarz uważam, że naszym największym problemem jest samotność. Z niej bierze wiele ludzkiego cierpienia.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agata Sawczenko

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

W mojej sytuacji, według mojego mniemania, najgorsze jest chyba narzucanie swojej woli przez innych z mojego otoczenia. O ile w pracy, jako dla pracownika to może nie dziwić (ale w zdecydowanym nadmiarze może być już poważnym problemem, ocierającym się wręcz o mobbing), ale w domu ciągłe życie w świadomości, że KOMPLETNIE WSZYSTKO musi być po myśli, według widzimisię innego członka rodziny, to już może doprowadzić (i w moim przypadku doprowadziło) do poważnych problemów. Niestety tak u mnie wyszło, że mimo 53 lat mieszkam z rodzicami (po 85 lat) i dosłownie wszystko i wszędzie musi być zgodne z ich zasadami, według ich widzimisię i zgodnie z ich oczekiwaniami, światopoglądem i zapatrywaniami na każdą sytuację. Jeżeli do tego dołączymy ciągłe pretensje i żale aktualnie chyba już o wszystko, w zasadzie wygłaszane tylko i wyłącznie dla samego ich wygłaszania, to robi się już bardzo nieciekawie. Nie skutkują kompletnie żadne próby dojścia do jakiegokolwiek porozumienia, prośby o choć trochę odpuszczenie mi, zupełnie nic - WSZYSTKO I ZAWSZE musi być według ich zasad i w sposób, jaki sobie życzą, nie może być żadnych odstępstw.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.