Białystok - Warszawa. Zanim pojedziemy szybciej, będą utrudnienia

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Urszula Ludwiczak

Białystok - Warszawa. Zanim pojedziemy szybciej, będą utrudnienia

Urszula Ludwiczak

Już 12 marca w woj. podlaskim ruszają remonty linii kolejowych na trzech odcinkach, którymi prowadzone będą objazdy podczas modernizacji linii Białystok-Warszawa. Podróżnych w najbliższym czasie czekają niemałe utrudnienia.

Chodzi o trzy linie objazdowe: nr 31 (od Siedlec do Czeremchy), numer 32 (z Czeremchy do Białegostoku) i nr 36 (Ostrołęka-Łapy). PKP Polskie Linie Kolejowe SA podpisały 27 stycznia umowę z firmą, która będzie realizować te prace. Na ich wykonanie jest 10 miesięcy. To właśnie tymi trasami będą jeździć pociągi do Warszawy, podczas remontu głównej linii nr 6, jaka prowadzi z Białegostoku do stolicy.

- To znacząca praca do wykonania - zaznacza Krzysztof Pietras, zastępca dyrektora regionu centralnego PKP Polskich Linii Kolejowych SA. - Największym problemem będzie linia 32, która jest jednotorowa i którą trzeba będzie całkowicie zamknąć. Tu do wymiany jest ok. 72 km torów. Nie ukrywam, że intensywnie pracowaliśmy nad organizacją prowadzenia tutaj ruchu. Podzieliliśmy linię na odcinki. Na pierwszy odcinek, od Białegostoku do Bielska Podlaskiego, chcemy wejść 12 marca, prace zakończyć do 1 lipca. Od 2 lipca do końca września trwać będą prace na linii od Bielska do Czeremchy. Od 1 października linia 32 powinna być już przejezdna.

PKP nie przewiduje natomiast większych przerw w ruchu na linii 31, która jest dwutorowa. Z kolei linia 36, na odcinku z Łap do Śniadowa, już teraz z powodu złego stanu jest nieczynna. - Dlatego tu prace rozpoczną się jak tylko pozwolą na to warunki atmosferyczne - mówi dyrektor Pietras. - Wykonamy tam m.in. nasunięcie torów, podbicie torów, poprawę punktów widzialności na przejazdach, urządzenia sterowania ruchem kolejowym.

Gdy odcinek Łapy-Śniadowo stanie się przejezdny, od sierpnia zamknięty będzie odcinek Śniadowo-Ostrołęka, gdzie m.in. wymieniona będzie nawierzchnia torowa, poprawione parametry toru.

W czasie remontu linii objazdowych, podróżnych czekają utrudnienia. Kilkakrotnie zmieniać się będą rozkłady jazdy. Na wyłączonych trasach, dotąd przejezdnych, będą korzystać z komunikacji zastępczej. Wydłuży się też czas przejazdu z Białegostoku do Czeremchy. Teraz to ok. 2 godzin, w czasie remontów będzie to ok. 2 godz. 50 minut.

- Cały czas zastanawiamy się też, jak logistycznie rozwiązać problem z linią nr 31 - mówi Jarosław Glazer dyrektor podlaskiego oddziału Przewozów Regionalnych w Białymstoku.


- W listopadzie wszystkie prace powinny się zakończyć - mówi Pietras. - Dzięki temu spowodujemy bardzo płynne prowadzenie ruchu pociągów na linii nr 6, od Zielonki do Białegostoku. Planujemy, że prace na trasie Białystok-Warszawa na odcinku Sadowne-Czyżew, rozpoczną się 14 kwietnia.

W 2018 r. ma zacząć się z kolei modernizacja odcinka Czyżew-Białystok. Po zakończeniu wszystkich prac pociągi pasażerskie na trasie Warszawa-Białystok będą mogły jeździć z prędkością 160 km/h.

Szybciej pojadą też już w tym roku pociągi na trzech zmodernizowanych liniach 31,32 i 36 - 80 km/h. Docelowo, po zakończeniu także innych prac - ma to być nawet 120 km/h.

Urszula Ludwiczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.