Izabela Krzewska

Białystok/Zbucz. Ranny w oko na festynie archeologicznym rekonstruktor stracił wzrok. Chce ustalić winnego

W tym roku festyn w Zbuczu odbędzie się po raz 14. Miejsce jest nieprzypadkowe. Podczas wykopalisk odkryto na terenie gm. Czyże wczesnośredniowieczne Fot. archiwum W tym roku festyn w Zbuczu odbędzie się po raz 14. Miejsce jest nieprzypadkowe. Podczas wykopalisk odkryto na terenie gm. Czyże wczesnośredniowieczne cmentarzyska i kurhany. Ślady dawnego osadnictwa to idealne tło dla pokazów dawnego rzemiosła oraz okazja dla grup rekonstrukcyjnych
Izabela Krzewska

W ruch poszły miecze i topory. Średniowieczni wojowie chcieli zdobyć gród. To miała być tylko przysłowiowa „walka na śmierć i życie”, ale dla jednego z rycerzy bitwa skończyła się trwałym kalectwem. Został ugodzony w twarz. Ostrze przecięło prawe oko i powiekę.

- Straciłem wzrok w jednym oku. Mam orzeczenie o stopniu niepełnosprawności - mówi 23-letni mieszkaniec Łap. Przed wypadkiem podczas 12. Festynu Archeologicznego w Zbuczu (gmina Czyże) trzy lata jeździł na turnieje jako członek jednego z białostockich bractw historycznych.

Najpierw toczył walkę na polu bitwy, teraz w sądzie. Ten pierwszej instancji w Hajnówce uniewinnił oskarżonego o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Mateusza S. Powód? Brak wystarczających dowodów. Walka była zbiorowa, wojownicy mieli hełmy, a nagrany w czasie bitwy film był niewyraźny. Dotąd nie wiadomo, kto zadał cios i czym. Wiadomo czym nie. Biegła z zakresu medycyny sądowej wykluczyła, aby rana zadana była toporem duńskim, a właśnie nim posługiwał się oskarżony.

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Izabela Krzewska

Socjolog z wykształcenia. Z zawodu - dziennikarz. W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku. Od początku zajmuję się głównie tematyką prawną. Relacjonowanie ważnych procesów, sprawy kryminalne, wypadki, pożary, historie z życia wzięte... To obszar dziennikarstwa, który nie tylko mnie, ale mam nadzieję także moim Czytelnikom, dostarcza wielu emocji. Staram się, aby każdy materiał był rzetelny. Ale też sprawnie napisany. Bo nawet najbardziej niezwykła ludzka opowieść "blednie" pod nieciekawym piórem.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Niestety podczas takich rekonstrukcji uczestnicy muszą się liczć z uszkodzeniami ciała. Jest ścisk, jest ostra broń, może się wiec pojawić niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała, oby nie tego najcięższego. Niestety tak się stało. Trzeba po prostu uważać.

plus.wspolczesna.pl

promocja -50%

Gorąca promocja na wakacje!

55,00 110,00

Skorzystaj i ciesz się codziennym dostępem do gazety online przez 90 dni. Z tą ofertą oszczędzasz aż połowę ceny!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.