Centrum miasta zostało uznane za obszar zdegradowany

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Jakubicz
Szymon Krystosiuk

Centrum miasta zostało uznane za obszar zdegradowany

Szymon Krystosiuk

Miasto wytyczyło obszar zdegradowany, by ubiegać się o dotacje na inwestycje w tym miejscu.

Bielsk Podlaski przystąpił do opracowania Lokalnego Programu Rewitalizacji.

Na pierwszym spotkaniu 8 czerwca w Bielskim Domu Kultury prowadząca spotkanie Agnieszka Olender z Organizacji Wspierania Organizacji Pozarządowych w Białymstoku przypomniała, że głównym celem opracowania i wdrożenia programu rewitalizacji jest zmiana jakości życia mieszkańców, a także poprawa atrakcyjności i funkcjonalności przestrzeni miejskiej w Bielsku Podlaskim.

Brzmi skomplikowanie, ale program jest szansą na zdobycie pieniędzy na ważne inwestycje.

Opracowanie Lokalnego Programu Rewitalizacji jest potrzebne przy ubieganiu się o pieniądze zewnętrzne. Nie uda się tego zrobić bez aktywności mieszkańców.

- To właśnie mieszkańcy mają wskazać na niedociągnięcia i odpowiedzieć na pytanie: co robić aby żyło się lepiej? - tłumaczyła Agnieszka Olender.

Realizacja programu będzie procesem wieloletnim, obejmującym działania związane z poprawą infrastruktury, warunków życia mieszkańców, zagospodarowaniem wspólnej przestrzeni, a przede wszystkim działaniami na rzecz społeczności lokalnej.

Jednak program zanim zostanie dołączony do wniosku o dofinansowanie musi być zatwierdzony przez radę miasta.

Centrum miasta zostało uznane za obszar zdegradowany
Wstępnie właśnie ten obszar Bielska został uznany za najbardziej zdegradowany.

- Istotnym elementem rewitalizacji jest włączenie mieszkańców oraz przedstawicieli lokalnych instytucji społecznych czy gospodarczych w proces tworzenia programu - mówiła Bożena Teresa Zwolińska, wiceburmistrz miasta. - Liczę na pomoc i zaangażowanie, na aktywność przedsiębiorców, organizacji pozarządowych i wszystkich mieszkańców. Mam nadzieję, że mieszkańcy zechcą wziąć udział w spotkaniach, rozmowach, w przygotowaniu propozycji działań i projektów, które będą później realizowane - dodała.

W najbliższym czasie odbędą się kawiarenki, spacery badawcze, warsztaty planistyczne i inne wydarzenia w przestrzeni miejskiej

Nie da się ukryć, że Bielsk przystąpił do tego programu, bo szuka pieniędzy zewnętrznych na budowę Bielskiego Centrum Kultury. Dotychczasowe działania bowiem nie przyniosły efektu. A spieszyć się trzeba, konkursy na dofinansowanie wniosków startują już w październiku i warto już wtedy złożyć wniosek o dofinansowanie.

Ale Lokalny Program Rewitalizacji to nie tylko remonty.

- Celem programu jest wyprowadzenie ze stanu obszarów zdegradowanych - tłumaczyła Olender. - Dziś, jeżeli ubiegamy się o środki zewnętrzne, nie wystarczy wpisać, np. obiekt sportowy.

Każde działanie musi podnosić poziom życia konkretnej grupy mieszkańców. Trudno ożywiać całe miasto. Trzeba sprawdzić, gdzie ludziom się żyje gorzej. W wielu miastach Polski w ramach tego programu powstały np. domy spokojnej starości, czy też centra aktywizacji młodzieży. Ale mogą być również skromniejsze pomysły, np. odnowienie i zagospodarowanie podwórek w kamienicach, budowa placów zabaw i siłowni pod chmurką.

Tym obszarem „zdegradowanym” w myśl Lokalnego Programu Rewitalizacji Bielska mają być osiedla mieszkaniowe między ulicami Sienkiewicza, Mickiewicza i 11 Listopada i Piłsudskiego. Oczywiście na tym obszarze znajduje się Bielski Dom Kultury. Z programu może skorzystać nie tylko gmina, ale również organizacje społeczne, w tym kościoły.

- Zdaję sobie sprawę, że o aktywność mieszkańców może być trudno - przyznała na koniec Olender. - Ale do mieszkańców Bielska Podlaskiego również będziemy kierować działania mające pobudzić ich aktywność.

Szymon Krystosiuk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.