Duże podwyżki żywności odchudzają nas i portfele

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Izabela Krzewska

Duże podwyżki żywności odchudzają nas i portfele

Izabela Krzewska

Cios w domowe budżety. Rosną ceny żywności, bo zachodnie rynki potrzebują naszych produktów.

Najbardziej cierpią wielbiciele jajecznicy na masełku. Za jedno jajko muszą zapłacić w woj. podlaskim 12 proc. więcej niż rok temu, a za kostkę masła - aż 49 proc.! Mniej lub bardziej podrożało praktycznie wszystko: pieczywo, przetwory mleczne, mięso, kawa, herbata. Wyjątek stanowi cukier, który jest tańszy prawdopodobnie dzięki zniesieniu przez UE ograniczeń w jego produkcji. Ale tani cukier nie osłodzi większych wydatków ogółem. Na zakupy z naszej przykładowej listy śniadaniowej mieszkaniec Podlaskiego musi teraz wydać 8 proc. więcej niż we wrześniu 2016 r.

W dalszej części artykułu m.in.:

  • Skąd biorą się podwyżki żywności?
  • Dlaczego podrożało masło?
  • Czy przed świętami Bożego Narodzenia spadnie cena żywności?
Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izabela Krzewska

W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.