Dzięki tej wyprawie można odczuć, czym była droga krzyżowa Jezusa

Czytaj dalej
Fot. Marta Laszewicz-Iwaniuk
Diana Krasowska

Dzięki tej wyprawie można odczuć, czym była droga krzyżowa Jezusa

Diana Krasowska

Rozmowa z Michałem Andruszkiewiczem, liderem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w woj. podlaskim

Czym jest Ekstremalna Droga Krzyżowa?

Jak sama nazwa wskazuje jest drogą krzyżową, ale ta „ekstremalna” pozwala nam bardziej odczuć, czym była prawdziwa droga, jaką przeszedł Jezus. Wymaga od nas poświęcenia, zaangażowania, dania czegoś od siebie. Trzeba włożyć wiele trudu, a wysiłek jest ogromny. Od tej odprawianej w kościele różni się też tym, że jest o wiele dłuższa. No i nie stoimy, przysłuchując się tylko rozważaniom i przechodząc po chwili do kolejnej stacji.

Jak zatem ona przebiega?

Zaczynamy mszą świętą. Następnie wyruszamy w drogę. Idziemy w nocy przez tereny ciche, staramy się unikać miejskiego zgiełku - wędrujemy przez lasy, łąki i pola.

To jest takie przedsięwzięcie, które podejmujemy samotnie, na własną rękę i jesteśmy skazani tylko na siebie. Generalnie rozmyślamy nad samym sobą, nad naszym życiem. Mamy też dużo czasu, żeby każdą stację tej drogi krzyżowej przemyśleć. Możemy to odnieść do tej, którą właśnie pokonujemy. Pojawia się zmęczenie, ból i różne bodźce z otoczenia, które bardzo nastrajają do różnych przemyśleń. Uważam, że warto spróbować, bo trudno oddać słowami to, co człowiek tam przeżywa.

Skąd wzięło się takie przedsięwzięcie?

Pomysł zrodził się bodajże dziewięć lat temu. Początkowo w bardzo wąskim gronie - duszpasterza oraz młodych mężczyzn, którzy dopiero wchodzili w męskie życie. Nie wiedzieli, jak sobie je ułożyć, szukali pomysłu i wyzwania. Później ta akcja się rozrosła i stwierdzili, że w ten sposób można też ewangelizować. Teraz ma to zasięg ogólnoświatowy.

Taka akcja odbędzie się jeszcze w marcu na Podlasiu…

Tak, EDK organizowane jest w województwie podlaskim już po raz trzeci. W tym roku wyruszmy w piątek, 31 marca. Rozpoczynamy mszą świętą o godz. 21 w Parafii Świętego Krzyża w Grabówce, tam też znajduje się pierwsza stacja drogi krzyżowej. Dalej każdy kieruje się na własną rękę. Podajemy kilka propozycji tras i każdy może sobie wybrać, która mu najbardziej odpowiada.

Czy ustalone są już trasy tegorocznej wyprawy?

Jest ustalona najdłuższa trasa, która mierzy 48 km - z kościoła w Grabówce do kościoła pw. św. Antoniego Padew-skiego w Sokółce.

Są ustalone także trasy do Białegostoku. Dłuższa - która liczy 43 km oraz krótsza - około 20 km. Obie trasy prowadzą do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku.

Jeszcze jeden z liderów zobowiązał się przygotować trasę do Grabówki, jak na razie nie mamy dokładnych informacji na ten temat, ale pewnie coś będzie.

Ile czasu zajmuje przejście takiej drogi krzyżowe?

To zależy od indywidualnego podejścia, ale generalnie zakładamy, że nie poniżej 10 godzin. To bardzo długie przedsięwzięcie. Trzeba jednak trochę czasu poświęcić, wymaga to też bardzo dużo siły.

W zeszłym roku byli tacy, którzy pokonywali trasę 44 km w około 6-7 godzin, ale to były takie ekstremalne przypadki. Każdy idzie na własną rękę, więc sam sobie wybiera tempo. My tylko sugerujemy, w którym miejscu można zrobić stacje drogi krzyżowej, ale każdy może zdecydować o tym sam. To uczy samodzielności, pokazuje ekstremalność tej drogi.

Musimy zapomnieć o tym świecie, w którym ktoś nas ciągnie za rączkę, wskazuje, co mamy robić i wszystko podaje nam na tacy. Dla niektórych jest to momentem przełomowym w życiu, dlatego w tym roku hasło EDK brzmi: „Droga Przełomu”.

Kto może wziąć w niej udział?

Udział może wziąć każdy, kto czuje się na siłach, ale trzeba się liczyć z tym, że wyruszamy na własną odpowiedzialność. Jeśli obawiamy się, że możemy nie dojść, to trzeba sobie zapewnić jakąś drogę powrotu. Trzeba mierzyć siły na zamiary. W wyprawie biorą udział zarówno osoby młode, jak i starsze. Na trasie widziałem kobiety koło 50-tki, a nawet 60-letnie. One też świetnie dawały sobie radę i dochodziły do celu.

Ile osób bierze w tym udział?

W ubiegłym roku połączyliśmy się z „Radykalną Drogą Krzyżową” i było nas w sumie około 200 osób. W tym roku myślimy, że będzie nas jeszcze więcej. Popularność rośnie.

Jak można się przygotować do drogi?

Należy przygotować się fizycznie - na pewno wskazany jest ruch przed EDK, żeby ciało przygotować na ten wysiłek. Trzeba jak najwięcej chodzić, warto też codziennie się porozciągać. Natomiast na samą drogę należy zabrać: wodę, ciepłe ubranie, płaszcz przeciwdeszczowy, wygodne obuwie, latarkę oraz krzyż, który niesiemy ze sobą. Zabieramy też rozważania i opis trasy.

Wszystkie potrzebne informacje znajdują się na stronie: www.edk.org.pl. Tam też można zapisać się oraz zgłosić chęć zostania liderem.

Diana Krasowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.