Egzamin na prawo jazdy. Młodzi jeżdżą ryzykownie

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Helena Wysocka

Egzamin na prawo jazdy. Młodzi jeżdżą ryzykownie

Helena Wysocka

Egzaminy teoretyczne najlepiej zdali kursanci ze szkoły kierowców Tadeusza Gugały. A praktyczne - z ośrodka Karola Kapłona.

Tadeusz Gugała, właściciel ośrodka szkolenia kierowców w Suwałkach mówi, że im starszy kursant, tym dłużej musi uczyć się jeździć. Ci, którzy przestrzegają tej zasady nie mają problemów z egzaminami. A tak właśnie jest w jego szkole, która przoduje pod względem zdawalności sprawdzianów teoretycznych. W minionym roku zaliczyło je aż 70,47 procent uczniów.

Starsi nie chcą się uczyć

W Suwałkach funkcjonuje dwanaście ośrodków szkolenia kierowców. Urząd miasta je nadzoruje i prowadzi statystyki zdawalności. Ostatnia, za miniony rok, właśnie została opublikowana.

Pięć ośrodków szkoli kierowców w różnych kategoriach, pozostali tylko w B. Pod uwagę wzięliśmy zdawalność w tej kategorii, ponieważ jest najbardziej popularnej. Z dokumentów ratusza wynika, że egzaminy teoretyczne najlepiej zaliczają kursanci Tadeusza Gugały.

- Jestem instruktorem od trzydziestu lat - mówi przedsiębiorca. - Co w tym czasie się zmieniło? Kiedyś na szkolenia zapisywało się więcej osób starszych, takich w wieku 40-50 lat. Dziś są to głównie ludzie młodzi, najczęściej 18-latkowie, którzy jeżdżą ryzykownie.

- Przychodzą na kurs dopiero wtedy, gdy zmusza je życie - dodaje rozmówca. - Np. po śmierci męża, albo rozwodzie nie mogą sobie poradzić bez samochodu.

Gugała mówi, że dobra zdawalność na egzaminie to efekt rzetelnie prowadzonych wykładów oraz szkolenia podczas jazdy.

- Instruktor na bieżąco analizuje błędy kursanta i mówi o zagrożeniach - precyzuje. - Poza tym, nikogo nie puszczamy dalej, jeśli nie zaliczy egzaminu wewnętrznego.

Warto dodać, że we wszystkich suwalskich ośrodkach sprawdzian teoretyczny zalicza ponad 50 procent kursantów. W gronie najlepszych są Mariusz Jankowski (68,23 proc), Janusz Kopko (60,19 proc.), Tadeusz Grygo (60,89 proc), Karol Kapłon (58,19 proc.) i Anna Kujałowicz (56,59 proc).

Wielu zjada stres

Nieco gorsze wyniki kursanci osiągają na egzaminach praktycznych. W tym przypadku najlepiej w minionym roku wypadli uczniowie Karola Kapłona ( 51,39 proc.), Janusza Kopko (49,64 proc.), Anny Fejfer (49,54 proc.), Mariusza Jankowskiego (48,52 proc) i Tadeusza Gugały (45,22 proc). - W wielu przypadkach kursantów zjada stres - mówi Anna Kujałowicz, która od trzynastu lat jest instruktorem, a także psychologiem transportu. - Próbujemy panować nad emocjami, ale z różnym skutkiem.

A jak jeżdżą suwalscy kierowcy? Pani psycholog mówi, że nieźle, choć nie brakuje też kierowców z chorobliwymi ambicjami. - Swoich kursantów zawsze proszę, by rozsądek zwyciężał nad głupotą - dodaje Anna Kujałowicz.

Helena Wysocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.