Ekspert policzy, co zginęło nad Rospudą

Czytaj dalej
Fot. Polska Press
Helena Wysocka

Ekspert policzy, co zginęło nad Rospudą

Helena Wysocka

Prokuratorzy będą powoływać biegłego, by ocenił czy, a jeśli tak, to jakie zniszczenia nastąpiły w rejonie Doliny Rospudy.

A to oznacza, że decyzji merytorycznej nie należy spodziewać się szybko.

W połowie minionego roku minister Jan Szyszko zawiadomił warszawską prokuraturę, że w rejonie Doliny Rospuda mogło dojść do przestępstwa. Otóż, dziewięć lat temu miała ona być „nietknięta ręką człowieka” i z tego właśnie powodu został zmieniony przebieg augustowskiej obwodnicy, co znacznie podrożyło inwestycję.

Tymczasem obecne, wnikliwe obserwacje tych obszarów, jak tłumaczy ministerstwo środowiska, wskazują, że dolina zarasta i ginie tam wiele gatunków ważnych dla Wspólnoty Europejskiej. A więc wydatki związane ze zmianą trasy zostały wyrzucone w błoto.

Doniesienie ministra trafiło do Suwałk, bo w tym regionie doszło do rzekomego przestępstwa. Ale śledczy, bez opinii biegłego nie potrafią ocenić, czy i jakie gatunki zginęły. Dlatego potrzebna jest pomoc specjalisty, który dokona inwentaryzacji. A to spore przedsięwzięcie. Dlatego opinii należy spodziewać się najwcześniej pod koniec tego roku. Inwentaryzacji można dokonywać bowiem latem.

Helena Wysocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.