Mieczysław Jurkowski

Gmina Nowy Dwór. Spalarni ma nie być, ale nikt się nie cieszy

Kazimierz Łabieniec (z lewej) jest przekonany, że decyzja wójta Andrzeja Humiennego (z prawej) to tylko sprytny przedwyborczy wybieg. Fot. Archiwum Kazimierz Łabieniec (z lewej) jest przekonany, że decyzja wójta Andrzeja Humiennego (z prawej) to tylko sprytny przedwyborczy wybieg.
Mieczysław Jurkowski

Wójt Andrzej Humienny wziął pod uwagę obawy okolicznych mieszkańców i nie wyraził zgody na budowę.

Na podstawie uzyskanych dokumentów oraz uzgodnień wójt Gminy Nowy Dwór jako organ właściwy do podjęcia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę nasilające się obawy mieszkańców co do bezpieczeństwa zdrowia ludzkiego jest zobowiązany odmówić zgody na realizację przedsięwzięcia - brzmi decyzja wójta Humiennego w sprawie spalarni pod Nowym Dworem.

Z dalszej części artykułu dowiesz się m. in.

  • Dlaczego mieszkańcy nie są do końca zadowoleni z decyzji wójta
Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mieczysław Jurkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.