Greek Zorbas w Augustowie. Magda Gessler zrewolucjonizowała restaurację. Właścicielka: Kiedy kamery były wyłączone, wołała mnie i rozmawiała

Czytaj dalej
Fot. Archiwum prywatne
Magdalena Siemińska

Greek Zorbas w Augustowie. Magda Gessler zrewolucjonizowała restaurację. Właścicielka: Kiedy kamery były wyłączone, wołała mnie i rozmawiała

Magdalena Siemińska

Ona jest Polką, on - Grekiem, ale najlepiej dogadują się w języku niemieckim. Razem przeszli rewolucję, zarówno w życiu, jak i w swojej augustowskiej restauracji. Gdyby tylko mogli, jeszcze raz zaprosiliby do siebie Magdę Gessler.

Beata Mrozicka jako 18-letnia dziewczyna wyjechała z rodzinnego Augustowa do Niemiec, aby zarobić na szkołę. Zatrudniła się w tamtejszej restauracji, gdzie poznała syna właścicieli - Christosa Volgarisa. Bardzo szybko między nimi zaiskrzyło.

- I pewnego dnia Christos zapytał, czy chciałabym zostać jego żoną, a ja się z radością zgodziłam - wspomina Beata. - Po tygodniu już byliśmy małżeństwem. Wzięliśmy cichy ślub cywilny, o którym nikt nie wiedział.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • Podczas nagrań programu wszystko działo się spontanicznie - wspominają małżonkowie. - Magda Gesller z nami rozmawiała, ale kiedy tylko zobaczyła, że coś jest nie tak, od razu zwracała nam uwagę.
Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Siemińska

Jestem dziennikarką tworzącą materiały o tematyce społecznej, kulturalnej, ale również politycznej. W czasie trwania mojej przygody z dziennikarstwem spotkałam się już wielokrotnie z problemami ludzi, które wcześniej, wydawałoby się, że bez wyjścia ostatecznie udało się rozwiązać. Swoją pracę określam jako przygodę i misję, a do każdego problemu naszych Czytelników staram się podchodzić w taki sposób w jaki chciałabym, aby podchodzono do mnie. Nie boję się pisania o sprawach trudnych, a wręcz przeciwnie te jeszcze bardziej mnie angażują. W publikowanych przeze mnie artykułach piszę także o wydarzeniach kulturalnych zarówno tych większych jak i mniejszych, staram się w nich uczestniczyć, a za pomocą przygotowywanej przeze mnie fotorelacji przekazać naszym Czytelnikom klimat każdego z wydarzeń.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.