Kapliczka w Knorydach będzie gotowa wiosną

Czytaj dalej
Fot. J. Bakunowicz
Janusz Bakunowicz

Kapliczka w Knorydach będzie gotowa wiosną

Janusz Bakunowicz

Mała cerkiewka nad cudownym źródełkiem jest już prawie odbudowana.

Okoliczni mieszkańcy płakali widząc pogorzelisko po starej zabytkowej kapliczce, która stała nad źródełkiem niedaleko Knoryd w gm. Bielsk Podlaski. Na przełomie lipca i sierpnia doszczętnie strawił ją ogień. To miejsce kultu, które odwiedzali zarówno prawosławni jak i katolicy. Woda wybijająca ze źródełka uznawana jest za cudowną, a według legend, na pobliskim kamieniu swą stopę odcisnęła Matka Boża.

Wierni nie poprzestali na ronieniu łez i szybko wzięli się do odbudowy świętego miejsca. Roboty było sporo.

Kapliczkę trzeba było zbudować od nowa. Wiązało się to ze stworzeniem projektu, uzyskaniem pozwolenia na budowę, zdobyciem materiałów. Ale prace są już na wykończeniu.

- Pozostało jeszcze ustawić krokwie i przykryć papą dach. Jeżeli dopisze aura, do końca tygodnia powinniśmy zakończyć prace - mówi Mirosław Jakimiuk, szef firmy budowlanej Jakbud, który wraz ze swoją ekipą odbudowuje kapliczkę na uroczysku Piationka w Knorydach.


Nowa kapliczka jest już widoczna z krajowej „19” wiodącej z Bielska Podlaskiego do Siemiatycz

Prace idą pełną parą. Jedynie święta i trzaskające mrozy na kilka dni odciągnęły fachowców od roboty. Ale bryła nowej kapliczki jest już widoczna z krajowej 19.

Nowa kapliczka będzie się trochę różniła od poprzedniej

-Przede wszystkim będzie zbudowana z litego drewna, co w odróżnieniu od konstrukcji szkieletowej, z jakiej była zbudowana poprzednia budowla, zapewni jej większą stabilność - mówi Mirosław Jakimiuk. - Nowa jest zbudowana z 10-centymetrowych bali heblowanych z obu stron.

W odróżnieniu od poprzedniej, kapliczka będzie posiadała krużganki. Podczas nabożeństwa przy niesprzyjającej pogodzie wierni będą mogli schować się pod ich dachem.

- Pozostaje jeszcze zamontowanie kopuły i dzwonnicy - dodaje Jakimiuk. - Dzwonnica również będzie novum.

W takim stanie kapliczka będzie czekała do wiosny. Dopiero wówczas będzie można pomalować ją na niebieski kolor. Na taki kolor była pomalowana poprzednia i jest to kolor, który symbolizuje Boskie Niebiosa.

Będą też nowe kładki prowadzące do kaplicy.Wierni, którzy jak co roku przyjadą tu na odpust (10. piątek po Wielkanocy) zobaczą całkiem odnowione święte miejsce.

Janusz Bakunowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.