Dorota Abramowicz

Kiedy budzą się demony, prezydent miasta musi otrzymać fachową opiekę

Kiedy budzą się demony, prezydent miasta musi otrzymać fachową opiekę
Dorota Abramowicz

Tuż po zabójstwie prezydenta Pawła Adamowicza wielu prezydentów miast deklarowało, że nie mają zamiaru zwracać się o osobistą ochronę. Jednak dziś, po informacji o poważnych pogróżkach kierowanych wobec Aleksandry Dulkiewicz, niemalże nikogo nie bulwersuje fakt, że pełniąca obowiązki prezydent Gdańska pojawia się na oficjalnych imprezach w towarzystwie osobistego ochroniarza. Czy taka sytuacja stanie się normą?

- Nie wyobrażam sobie, nikt z nas sobie chyba nie wyobraża pracy samorządowca pod ochroną - powiedział w połowie stycznia na brefingu prasowym prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Rafał (Trzaskowski) jeździ codziennie metrem do pracy, a Jacek (Jaśkowiak) pewnie rowerem. Ja też wobec tego nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.