Kinga Jurkin spędziła półtorej miesiąca na żaglowcu Fryderyk Chopin. To była przygoda życia

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Magdalena Kuźmiuk

Kinga Jurkin spędziła półtorej miesiąca na żaglowcu Fryderyk Chopin. To była przygoda życia

Magdalena Kuźmiuk

Kinga Jurkin zdała do drugiej klasy I Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku. Wiosną uczennica zamieniła szkolną klasę na pokład żaglowca Fryderyk Chopin i popłynęła na Karaiby. "Niebieska szkoła" to przygoda życia. - Śmiesznie było, jak podczas lekcji koleżanka z sąsiedniej ławki zjeżdżała na mnie ze swoim krzesłem. Takie na żaglowcu są przechyły - opowiada Kinga.

- O "Niebieskiej szkole" usłyszałam pierwszy raz od mojego sternika na obozie żeglarskim. Opowiadał nam o pobycie na Fryderyku, jak jak ciągał liny, jak wchodził na maszty. Ja: taki mały dzieciak, buzia otwarta, słuchałam z zapartym tchem. Powiedziałam sobie, że kiedyś tam pojadę - wspomina Kinga Jurkin.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Kuźmiuk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.