Krzysztof Zimnoch przed życiową szansą

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki
Adam Muśko

Krzysztof Zimnoch przed życiową szansą

Adam Muśko

Białostocki bokser Krzysztof Zimnoch w sobotę stoczy walkę z Amerykaninem Mikem Mollo. Podczas gali w Szczecinie powalczy także inny zawodnik z Białegostoku - Kamil Szeremeta.

33 - letni Zimnoch (20-1-1, 13 KO) marzy o pojedynku o mistrzostwo świata. Wygrana w sobotniej walce może otworzyć drogę do tego. Porażka najprawdopodobniej te marzenia odłoży w czasie, a nawet całkowicie przekreśli.

Pojedynek z Mollo (21-6-1, 13 KO) będzie rewanżem za porażkę sprzed 14 miesięcy. Wtedy, trochę niespodziewanie, Amerykanin rozbił Zimnocha w zaledwie 130 sekund.

- Wtedy popełniłem kilka błędów. Tym razem jestem jednak o wiele szybszy - twierdzi Zimnoch, który po porażce z Mollo wygrał dwa starcia. - O pojedynku w Legionowie zapomniałem, nie wracam do niego. Mam czystą głowę. Tym razem przygotowałem się dobrze na faule Mollo i nie pozwolę na to, by wybijały mnie one z planu na tą walkę. A plan jest prosty, muszę boksować mądrze - dodał bokser.

Krzysztof Zimnoch (z lewej)
Andrzej Szkocki

Nasz bokser wagi ciężkiej do walki przygotowywał się pod okiem byłego pięściarza angielskiego Richarda Williamsa. Zimnoch przez trzy miesiące trenował w Londynie.

Pewny wygranej jest 37- letni Mollo, który w przeszłości przegrał między innymi z Andrzejem Gołotą i Arturem Szpilką.

- Zimnoch twierdzi, że wie jak ze mną walczyć? Niby jak? Ostatnio walczył ze mną przez półtorej minuty - przypomina bokser. - Tylko kwestią czasu jest to, kiedy skrócę dystans. Nic się teraz nie zmieni. Nie mogę się doczekać kiedy znowu będę w ringu.

Bardzo prawdopodobne, że następnym rywalem białostoczanina może być Artur Szpilka.

Z kolei przeciwnikiem Kamila Szeremety w Szczecinie będzie Argentyńczyk Jose Villalobos. Szeremeta jest niepokonany na zawodowym ringu i po triumfie w sobotę może dostać szansę powalczyć o mistrzostwo Europy.

- Wiem, że jestem faworytem, ale do starcia podchodzę spokojnie - mówi Szeremeta. - Przed walką pracowałem z trenerem Fiodorem Łapinem głównie nad tym, aby moje serie ciosów wydłużyły się nawet do dziesięciu. Jestem ciekawy jak to przełoży się w ringu. Czuję, że moja kariera nabiera rozpędu i idę w dobrą stronę.

Na ringu w Szczecinie zobaczymy także Michała Syrowatkę, który pochodzi z Ełku, ale boksu uczył się między innymi w Białymstoku. Rywalem Syrowatki będzie Filipińczyk Elmo Traya.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.