Łomża. Z masztu zdjęli flagę UE. Prezydent odpowiedział posłowi: To służby miejskie usunęły maszt

Czytaj dalej
Andrzej Matys

Łomża. Z masztu zdjęli flagę UE. Prezydent odpowiedział posłowi: To służby miejskie usunęły maszt

Andrzej Matys

Poseł PO Robert Tyszkiewicz zapytał przed miesiącem prezydenta Łomży o słynne zniknięcie masztu z flagą unijną, podczas uroczystości święta 3 Maja na Starym Rynku. Wreszcie odpowiedź otrzymał, ale...

- Ta odpowiedź nie jest satysfakcjonująca, chociaż prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski przyznał, że dokonały tego jego służby komunalne - powiedział „Współczesnej” Robert Tyszkiewicz. - Niestety, prezydent nawet słowem nie wspomniał o tym, kto konkretnie wydał służbom polecenie, by maszt z flagą unijną usunęły.

Przypomnijmy. Tuż przed Świętem Konstytucji 3 Maja (w którym uczestniczył między innymi wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński) ktoś usunął jeden z trzech masztów na Starym Rynku. Zostały flagi Polski i Łomży, a zniknęła - Unii Europejskiej. Po uroczystościach maszt wrócił na miejsce. Początkowo nie było wiadomo, kto go wykopał. Nie przyznawały się do tego ani władze Łomży, ani Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku, która odpowiadała za przebieg uroczystości. Jedynie ze strony magistratu pojawiła się sugestia, że maszt z flagą unijną zniknął z placu „na sugestię mundurowych z komendy wojewódzkiej”.

- Ciągle, i jak dotąd, bezskutecznie czekam na odpowiedź komendanta wojewódzkiego policji w Białymstoku, którego w liście pytałem właśnie o „te sugestie” - dodał podlaski poseł Platformy. - Ale to w sumie nie ma znaczenia. Przecież to prezydent Łomży jest gospodarzem swego miasta. To on wydaje polecenia swoim służbom komunalnym, a nie komendant wojewódzki. Dlatego uważam, że była to decyzja prezydenta Łomży, która dotyczyła jego placu, jego masztów i jego flagi.

Niestety, nam również nie udało się ustalić, kto konkretnie zdecydował o usunięciu flagi Unii Europejskiej ze Starego Rynku. Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski (wraz z asystentem odpowiedzialnym za kontakty z mediami) gościł w poniedziałek w Warszawie. Z kolei dwoje wiceprezydentów zajmowały od rana liczne sprawy i spotkania służbowe.

Andrzej Matys

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.