Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Chrobry, czyli Wielki. Narodziny polskiej potęgi

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Paweł Stachnik

Chrobry, czyli Wielki. Narodziny polskiej potęgi

Paweł Stachnik

Styczeń 1013. Trwa wojna Bolesława Chrobrego z Henrykiem II. To część długoletnich zmagań Polskiego władcy z królem Niemiec. Wojna wygrana, jak wiele innych toczonych przez Bolesława. Władca ten stworzył własne małe imperium w Europie środkowo-wschodniej. Jego granice rozciągały się od Bałtyku po Dunaj.

W maju 992 r. zmarł Mieszko z rodu Piastów. Ten rzutki władca umocnił państwo stworzone przez przodków, poszerzył jego granice, a dzięki przyjęciu chrztu wprowadził je na arenę międzynarodową jako pełnoprawnego gracza.

Do schedy po Mieszku - nazywanym Królem Północy, Księciem Wandalów i Księciem Słowian - pretendowało czterech jego synów. Trzech z małżeństwa z niemiecką margrabianką Odą: Mieszko junior, Świętopełk i Lambert, jeden z małżeństwa z czeską księżniczką Dobrawą: Bolesław.

Po śmierci ojca zgodnie ze średniowieczną praktyką synowie przystąpili do walki o władzę. Lepszy w tej rozgrywce okazał się Bolesław, który wypędził z kraju Odę i przyrodnich braci i został jedynowładcą.

Bolesław zwyciężył może dlatego, że był najstarszy, a może dlatego, że wykazał się największą determinacją, umiejętnościami i doświadczeniem. Jego późniejsza kariera pokazała, że w rozgrywkach o władzę był prawdziwym mistrzem. Świetnie potrafił wykorzystywać wewnętrzne konflikty wśród sąsiadów, by rozszerzać granice swojego państwa.

Zbudował pierwsze polskie imperium rozciągające się od Łaby na zachodzie po Kijów na wschodzie i od morza Bałtyckiego na północy po Dunaj na południu. Jako pierwszy z (tylko dwóch) polskich władców zyskał przydomek Wielki (tak nazwał go w swojej kronice Gall Anonim).

Złupić Kraków!

Pierwszą zdobyczą Bolesława stała się dzisiejsza Małopolska i jej stolica - Kraków. Duże miasto, ważny ośrodek handlowy na trasie z Kijowa do Pragi, nęciło swoimi bogactwami. „Ze wschodu przybywali Słowianie i zamieszkujący Ruś wikingowie. Od zachodu przez Pragę, Ratyzbonę i Lyon ciągnęli kupcy frankijscy, żydowscy i muzułmańscy” - pisze w niedawno wydanej książce „Narodziny potęgi. Wszystkie podboje Bolesława Chrobrego” historyk Michael Morys-Twarowski.

- Kraków został najpewniej zajęty przez Bolesława Chrobrego w 999 r. Jako że miasto należało wtedy do Czech, książę wykorzystał śmierć tamtejszego władcy - swojego wuja i imiennika Bolesława Starszego w lutym 999 r. Na wieść o jego zgonie od razu ruszył na południe i wkroczył do Krakowa, usuwając stamtąd czeską załogę.

Rok później Chrobry zorganizował zjazd gnieźnieński i gościł cesarza Ottona z ogromnym przepychem. Jest ciekawa hipoteza, mówiąca że Chrobry sfinansował imprezę głównie dzięki daninom z bogatego Krakowa. Można więc powiedzieć, że krakowianie od samego początku musieli płacić na budżet centralny - mówi historyk.

A zjazd był ogromnie istotnym wydarzeniem dla władcy, jego otoczenia i całego państwa. Oto najważniejszy władca Zachodu, cesarz Otto III, przybył z pielgrzymką do grobu św. Wojciecha, misjonarza zamordowanego przez pogańskich Prusów podczas misji chrystianizacyjnej. Bolesław próbował sobie podporządkować pogańskich sąsiadów, a gdy to się nie udawało wysłał do nich czeskiego duchownego, byłego biskupa Pragi, Wojciecha Sławnikowica.

Gdy niewdzięczni poganie zabili misjonarza, Chrobry wykazał się znakomitym refleksem i wyczuciem chwili. Za cenę złota wykupił ciało duchownego, sprowadził do Gniezna i pochował w tamtejszej świątyni. Polska zyskała męczennika, relikwie i miejsce pielgrzymkowe, co znakomicie podniosło jego znaczenie w chrześcijańskim świecie.

Państwo Bolesława musiało być dobrze zorganizowane, dysponować znaczącą siłą zbrojną i odgrywać ważną rolę polityczną, bo Otto podczas pobytu w Gnieźnie uznał Chrobrego za swojego bliskiego współpracownika w cesarstwie i „brata”. Na zjeździe utworzono też niezależną polską organizację kościelną, z metropolią w Gnieźnie i biskupstwami w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu, co było dużym sukcesem.

- Niewykluczone, że Otto i Bolesław przyjaźnili się. Cesarz tak bardzo doceniał polskiego władcę, że obdarował go złotym tronem wydobytym w maju 1000 r. z grobu Karola Wielkiego w Akwizgranie - opowiada Michael Morys-Twarowski.

Czytaj więcej:

  • W którym roku Chrobry wyruszył na jedną z ostatnich swoich wypraw wojennych?
  • Jakie panśtwo znalazło się najpierw w granicach Polski?
Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

55,00 110,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Gazeta Współczesna online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej! Tylko do 3 lipca!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.