Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy warto zwolnić i być... retro

Czytaj dalej
Joanna Boroń

Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy warto zwolnić i być... retro

Joanna Boroń

Grudzień to miesiąc, w którym czas biegnie szybko, a lista rzeczy do zrobienia jest długa. Mamy dla Was pomysł jak oszukać czas i nieco zyskać na świątecznym klimacie.

A gdyby tak zwolnić? Na chwile chociaż? Przypomnieć sobie nastrój świąt sprzed wielu lat? Wypisać własnoręcznie kartki dla przyjaciół i znajomych, zamiast na ostatnią chwilę słać SMSy? Zrobić dla tych, których kochamy czy lubimy, prezenty pełne smaku, w retro stylu?

Korzenne biscotti, pomarańczowe pierniki

Nawet ci najbardziej zabiegami, znajdą chwilę, by przygotować porcję świątecznych biscotti, czyli chrupiących podwójnie wypiekanych ciasteczek we włoskim stylu. Nie wymagają tyle zachodu, co pierniczki, można je długo przechowywać w ozdobnej puszce, czy słoju, a smakują niezwykle świątecznie.

Potrzebujemy:

60 g masła

180 g drobnego cukru

3 duże jajka

350 g mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody a 150 gramów bakalii i orzechów (świetne będą suszone wiśnie, żurawina, figi, koniecznie kandyzowana skórka pomarańczowa, pasują niesolone pistacje, czy migdały)

łyżeczka przyprawy piernikowej

By przygotować biscotti, należy zagnieść ze wszystkich składników ciasto - posiekane bakalie i orzeczy dodając na samym końcu. Ciasto dobrze odłożyć na pół godziny do lodówki. Ciasto musimy podzielić na dwie części, z każdej uformować wałek o długości około 30 cm. Wałeczki układamy na blaszce oprószonej mąką - nie za blisko siebie bo urosną. Pieczemy w temperaturze 180C przez 20 minut. Po upieczeniu dajemy im nieco ostygnąć.

Po przestudzeniu musimy jeszcze pokroić je nożem z piłką na 1 cm kromeczki, na ukos, i podpiec aż staną sie złociste i suche.

Ciasteczka bardzo dobrze znoszą przechowywanie co czyni z nich świetny prezent.

Lebkuchen to niemieckie pierniczki - takie trochę dla leniwych, bo ciasto nie musi leżakować, a pierniczków nie trzeba wycinać, ani specjalnie zdobić. Za to ich smak za sprawą miodu i skórki z cytrusów, jest niezwykły.

Składniki na około 40 sztuk:

250 g mąki pszennej

100gram zmielonych migdałów (można też posiekać płatki migdałowe)

3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika (najlepiej domowej)

łyżeczka zmielonego cynamonu

łyżeczka proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

200 ml płynnego miodu lipowego albo akacjowego

85 g masła

pół szklanki drobno posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej

skórka otarta z cytryny

Suche składniki mieszamy w misce. Masło i miód rozpuszczamy i lekko studzimy. Do suchych składników wlewamy ciepłą masę, dodajemy kandyzowane owoce i mieszamy (można mikserem), by nie było grudek. Ciasto powinno wyjść lepiące, gdy wystygnie - stężeje. Z ciasta robimy kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego. Układamy na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, w dużych odległościach od siebie (bardzo rosną) - z tej porcji powinny wyjść trzy blachy.

Pieczemy w temperaturze 180 C przez 15 minut - nasze pierniczki powinny być miękkie. Po kilku minutach po wyjęciu z piekarnika stwardnieją. Ciastka lukrujemy tradycyjnym lukrem.

Trunki na świąteczny nastrój

Butelka przygotowanej własnoręcznie nalewki albo likieru, to świetny pomysł na upominek dla bliskich. Te, które chcemy Wam polecić, przygotować można w dwa kwadranse. Nie potrzebują też długiego „leżakowania” dla nabrania odpowiedniego smaku.

Zacznijmy od gęstego i aromatycznego likieru mlecznego. Do jego przygotowania potrzebujemy:

puszkę kajmaku

puszkę skondensowanego mleka

puszkę spirytusu

pół puszki bardzo mocnej kawy

opcjonalnie dodać można nieco przyprawy piernikowej (pół łyżeczki) albo czubatą łyżkę dobrego kakao.

Przygotowanie likieru jest bardzo proste - łączymy razem wszystkie składniki, intensywnie mieszamy. W razie potrzeby możemy dodać więcej wody - na przykład, gdy naszym zdaniem likier jest za mocny albo za gęsty. Ważne, by pamietać, że tak przygotowany likier, jeszcze trochę zgęstnieje, a smak po kliku godzinach nieco złagodnieje.

Gotowy likier przelewamy do ozdobnych butelek. Albo do karafki.

Z degustowaniem warto poczekać choć kilka godzin. A może zamiast słodkiego likieru o nieco korzennym aromacie, wolicie cytrusowy likier z goździkami? Jego przygotowanie nie zajmie Wam wiele czasu.

By przygotować ten świateczny trunek (zainspirowany przepisem na http://www.burczymiwbrzuchu.pl/), potrzebujemy:

0,5 litra wódki

szklankę cukru

szklankę wody

trzy pomarańcze

jedną cytrynę

łyżeczkę goździków

2 gwiazdki anyżu

Cukier, wodę i przyprawy gotujemy przez kilka minut aż uzyskamy słodki aromatyczny syrop cukrowy.

Cytrusy szorujemy, zalewamy na chwilę wrzątkiem. Dobrą obieraczką albo ostrym nożem pozbawiamy jedną pomarańczę skóry - potrzebujemy skórę, ale bez białej błony (ta nadałaby naszej nalewce gorzkiego smaku). Do ostudzonego syropu i wódki dodajemy skórki z pomarańczy, kilka plastrów pomarańczy ze skórką i cytryny oraz sok wyciśnięty z owoców.

Odstawiamy to na 24 godziny, potem przecedzamy i przelewamy do butelek. Taka butelka to wyjątkowy prezent. Nie wierzycie? Koniecznie spróbujcie.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Współczesnej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Współczesnej
  • codzienne e-wydanie Gazety Współczesnej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Joanna Boroń

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.