prof. Adam Czesław Dobroński

Mech wypełnił wyryte na grobach litery

Mech wypełnił wyryte na grobach litery
prof. Adam Czesław Dobroński

Grodzieńska nekropolia katolicka, zwana Cmentarzem Farnym lub Bernardyńskim, zachwyca i zarazem martwi. Zachwyca z powodu pięknego położenia na wysokim brzegu Niemna i bogactwa nagrobków - śladów historii, dzieł sztuki. Martwi z racji wciąż za wolno postępujących prac ratowniczych.

Dzieje się tak, choć nie brakuje zrozumienia i inicjatyw społecznych, ani też akcji podejmowanych między innymi przez Związek Polaków na Białorusi. Ogrom koniecznych prac nadal przerasta możliwości organizacyjno-finansowe naszych rodaków, w ogóle katolików, ludzi dobrej woli żyjących w Grodnie. Władze miejscowe zdają się nie dostrzegać problemu, pomoc z Macierzy ponoć się nasila, czego nie potwierdza stan cmentarza. Odbywają się w III RP zbiórki pieniędzy, pojawiają materiały prasowe, telewizyjne i radiowe, powstała monografia cmentarza. Docierającym tu - z rzadka - przybyszom z Kraju łzawią oczy, czas jednak robi swoje, powtarzają się wieści o postępujących zniszczeniach.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
prof. Adam Czesław Dobroński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.