Helena Wysocka

Miał w buzi rurkę i nie mógł krzyczeć o pomoc

Miał w buzi rurkę i nie mógł krzyczeć o pomoc
Helena Wysocka

Chirurg jest oskarżony o nieumyślne narażenie pacjenta, który przebywał na sali obserwacyjnej szpitala na utratę życia. Lekarz nie przyznaje się do winy.

Podczas dyżuru na szpitalnym oddziale medyk zdecydował, by pacjentowi odłączyć rurkę tracheotomijną, ale jej nie usunął. 37-letni chory, gdy jego stan zdrowia pogorszył się nie mógł więc wezwać pomocy. Kilka godzin później zmarł.

- Lekarz naraził pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia - mówi Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Akt oskarżenia w tej sprawie właśnie trafił do sądu w Augustowie.

Przywieźli z wypadku

Z dalszej części artykułu dowiesz się m. in.

  • Czemu śledztwo w tej sprawie trwało niemal trzy lata
  • Czy oskarżony przyznaje się do winy

 

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Helena Wysocka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.