Miała startować w Tokio, ale straciła konia

Czytaj dalej
Paula Gałązka

Miała startować w Tokio, ale straciła konia

Paula Gałązka

Lekarze zabronili jej jeździć konno, a mimo to Karolina Karwowska z Jedwabnego od dziesięciu lat nie schodzi z siodła. Co więcej, upór zaprowadził ją na paraolimpiadę w Rio. Teraz jednak sam upór nie wystarczy, bo jej czworonożny przyjaciel, na którym miała startować na paraolimpiadzie w Tokio, nie żyje.

Karolina jest samoukiem. Konie pojawiły się w jej życiu, ponieważ wujek hodował pod Łomżą stado zimnokrwistych. - I kiedy miałam zaledwie 6 lat, chodziłyśmy z moją cioteczną siostrą je karmić - wspomina amazonka z Jedwabnego. - Ciocia nas od koni ganiała, bo się bała, że zrobią nam krzywdę. Ja jednak od razu zakochałam się w tych zwierzętach.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paula Gałązka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.