Najpierw były filmy. Później treningi, sukcesy i medale

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Mariusz Klimaszewski

Najpierw były filmy. Później treningi, sukcesy i medale

Mariusz Klimaszewski

Julia Łodzińska z Białegostoku odnosi sukcesy w dwóch sportach: taekwondo i koluchstylu.

Czy minęły już czasy, gdy sportowiec potrafił doskonale pogodzić dwie dyscypliny, uprawiając je z sukcesami?Julia Łodzińska studentka II roku Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki w Białymstoku na pewno odpowie, że absolutnie nie. Młoda białostoczanka zdobywa medale w taekwondo oraz w koluchtylu.

Skąd zainteresowanie u młodej dziewczyny sportami walki? - Wszystko zaczęło się przez filmy fabularne, na których podziwiałam wręcz akrobatyczne popisy i walki aktorów oraz mistrzów wschodnich sztuk walk. I tak pomyślałam sobie, że też bym tak chciała - mówi śmiejąc się studentka Julia Łodzińska.

Pierwsza przyszła fascynacja taekwondo.

- Na początku szkoły średniej rozpoczęłam treningi w Huzarze Białystok trafiając pod skrzydła trenera Pawła Baranowskiego, 5 Dan - opowiada Julia.

- W taekwondo w Pucharze Polski wywalczyłam srebrny medal w „poomsae” i złoty na mistrzostwach Polski. Mam stopień 1 kup, czyli ostatni przed czarnym pasem. Studiując jeszcze we Wrocławiu zajęłam także drugie miejsce w otwartych mistrzostwach miasta - dodaje młoda zawodniczka Huzara.

Poomsae w taekwondo oznaczają układy techniczne, Julia Łodzińska myśli także o rywalizacji w walkach w taekwondo. Na razie bezpośrednią rywalizację z przeciwniczką zaspokaja koluchstyl.

To nowa i prężnie rozwijająca się dyscyplina sportowa, do której namówił naszą bohaterkę kolega z sekcji taekwondo.

- Chcę się ciągle rozwijać, być wszechstronną tak jak filmowi bohaterzy i stąd też pomysł, by spróbować swoich sił w koluchstylu pod okiem jego twórcy Wiesława Kolucha - wyjaśnia Julia.

A że jest bardzo uzdolnioną zawodniczką i szybko chłonie sportową wiedzę i umiejętności to wkrótce pojawiły się także i tu sukcesy.

Najpierw Julia Łodzińska zdobyła medale na krajowym podwórku: brąz w Pucharze Polski w kategorii do 74 kg i złoto w mistrzostwach Polski. W 2014 roku białostoczanka sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Europy na Łotwie. Rok później w Białymstoku zdobyła już mistrzostwo świata w koluchstylu.

Ubiegły rok to podboje w Azji: zwycięstwo w Otwartych mistrzostwach Azji w koluchstylu i w turnieju pokazowym World Sport Games Tafisa.

- Trzeba każdej sztuki walki uczyć się, by być wszechstronnym - mówi na koniec Julia Łodzińska.

Mariusz Klimaszewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.