Nie został im nawet jeden kubek

Czytaj dalej
Fot. Ewa Bochenko
Ewa Bochenko

Nie został im nawet jeden kubek

Ewa Bochenko

Maria i Leonard Kurzowie z podsokólskiej wsi Polanki w pożarze stracili wszystko. Ale nie proszą o pomoc. Twierdzą, że jakoś sobie poradzą. Tyle, że nikt z ich otoczenia nie ma wątpliwości - sami domu nie odbudują. Tym bardziej, że oboje nie mają Sprawnych LEWYCH dłoni.

Zobaczyłem lizane językami ognia drzwi wejściowe i pomyślałem: córka! Ona przecież jest w tym płonącym domu! - wspomina drżącym głosem Leonard Kurza z Polanek. Kilka dni temu w pożarze stracił dorobek swego życia - ogień doszczętnie strawił jego rodzinny dom.

- A byliśmy w nim tacy szczęśliwi... - szepce zalana łzami Maria, jego żona. I nie może oderwać wzroku od leżącej przy pogorzelisku nadpalonej podkowy. Wcześniej wisiała na drzwiach wejściowych. Na szczęście.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Bochenko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.