Nie żyje dziecko porażone prądem. Zapadł wyrok. Ale winnego śmierci nadal nie ma

Czytaj dalej
Fot. W. Wojtkielwicz
Izabela Krzewska

Nie żyje dziecko porażone prądem. Zapadł wyrok. Ale winnego śmierci nadal nie ma

Izabela Krzewska

Matka nigdy nie zobaczy, jak mały Mattias stawia pierwszy kroczek. Chłopczyk nie skończył nawet roku. Tragicznego dnia raczkował po mieszkaniu. W korytarzu chwycił za wystające ze ściany elementy dzwonka pod napięciem. Poraził go prąd. Nie przeżył.

Odpowiedzialnością za stan instalacji i tragiczny skutek śledczy obarczyli właściciela wynajmowanego w Białymstoku mieszkania. Prokurator, który sformułował akt oskarżenia, przyznał w mowie końcowej, że wciąż pamięta sekcję zwłok maluszka. Choć jest doświadczonym prokuratorem, obraz ten ma do tej pory przed oczami.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izabela Krzewska

W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.