Adam Muśko

Niewiadoma Jagi po przerwie. Bruk-Bet z nowym trenerem

W spotkaniu z pierwszej rundy Jagiellonia zremisowała 0:0 w Niecieczy. Fot. Artur Gawle W spotkaniu z pierwszej rundy Jagiellonia zremisowała 0:0 w Niecieczy.
Adam Muśko

W niedzielę Jagiellonia podejmie zespół Bruk-Bet Nieciecza, który na wiosnę jeszcze nie wygrał.

Po dwóch tygodniach przerwy reprezentacyjnej do gry wraca ekstraklasa. Dla Jagielonii czas na mecze kadr nie zawsze wychodził na dobre. W związku z tym, że w drużynie jest wielu reprezentantów ich wyjazdy odbijają się na postawie w lidze. Tak było chociażby w listopadowym spotkaniu z Legią Warszawa, gdy Żółto-Czerwoni przegrali u siebie 1:4.

Trener Michał Probierz narzekał, że gdyby miał na treningach komplet swoich piłkarzy pojedynek mógłby wyglądać inaczej. Cieszy, że w swoich kadrach dobrze wypadli Litwin Fedor Ćernych (wyróżniający się na boisku w przegranym 0:2 spotkaniu z Anglią na Wembley) i Estończyk Konstantin Vassiljev (gol i asysta w towarzyskim spotkaniu z Chorwacją wygranym 3:0), ale czy to się nie odbije na ich formie w niedzielę. Przed meczem z Bruk-Bet kadra w komplecie będzie dopiero na dzisiejszych zajęciach.

- Takie rzeczy mogą mieć znaczenie - twierdzi Probierz. - Ale nie ma co narzekać na sprawy, które są od nas niezależne. Mamy zajęcia w piątek i sobotę i zrobimy wszystko aby w niedzielę wygrać.

W przypadku wygranej Jagiellonia zapewni sobie co najmniej czwarte miejsce w tabeli na koniec rundy, a to oznacza, że w zmaganiach grupy mistrzowskiej rozegra cztery spotkania u siebie.

- Nie mamy w związku z tym wielkiego ciśnienia i tak decydujące będą mecze w grupie mistrzowskiej. Chcemy po prostu rozegrać jak najlepsze spotkanie - dodaje Probierz.

W meczu nie będzie mógł zagrać prawy obrońca Łukasz Burliga, który pauzuje za czerwoną kartkę w meczu z Pogonią Szczecin. Najprawdopodobniej zastąpi go Ziggy Gordon, ale jest jeszcze wariant w Rafałem Grzybem, czy Przemysławem Frankowskim.

Bruk-Bet Termalica to jedyna drużyna Lotto Ekstraklasy, która po przerwie zimowej jeszcze nie wygrała. Za słabe wyniki zapłacił trener Czesław Michniewicz, który został zwolniony. W Białymstoku „Słoników” poprowadzi dotychczasowy asystent Marcin Węglewski. - Drużyna potrzebowała spokoju i wyciszenia emocji i wierzę, że udało nam się je opanować - mówi Węglewski.

Bruk-Bet może ma słabszy okres za sobą, ale trzeba pamiętać, że jest to ekipa wciąż plasująca się w grupie mistrzowskiej, a jesienią Żółto-Czerwoni w Niecieczy tylko zremisowali 0:0.

- Przede wszystkim chcemy wygrać. W tym roku nam to się nie udało. Czas to zmienić - twierdzi Dalibor Płeva, zawodnik Bruk-Bet. - Punkty uciekają, a konkurencja nie śpi. Bardzo liczymy, że w niedzielę odmienimy los i powiększymy dorobek. Rywalizacja o pierwszą ósemkę jest zacięta. Trzeba wyjść z niej zwycięsko.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.