Nowy Abonament RTV. 680 zł kary - jak oglądasz i nie płacisz

Czytaj dalej
Fot. Malgorzata Genca
Edyta Hanszke

Nowy Abonament RTV. 680 zł kary - jak oglądasz i nie płacisz

Edyta Hanszke

Rząd chce, by operatorzy kablówek przekazali mu dane klientów. Po to, aby wyegzekwować od nich abonament RTV.

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych oraz ustawy o radiofonii i telewizji zaproponowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Efektem ma być większa ściągalność abonamentu.

Obecnie płaci go 7-10 proc.Polaków, podczas gdy do posiadania telewizorów przyznaje się około 95 proc. gospodarstw domowych.

Na 13,57 mln gospodarstw w ub.r. 6,69 mln miało zarejestrowane odbiorniki. Z tego abonament płaciło 1,12 mln, a 3,5 mln było z niego ustawowo zwolnionych.

Rządzący wychodzą z założenia, że kto ma telewizor, powinien płacić za możliwość słuchania i oglądania publicznych stacji.

Ponieważ liczba płacących przez lata spadała, a państwo nie potrafiło wyegzekwować opłat, rząd PiS chce, żeby dostawcy usług płatnej telewizji (sieci kablowe i platformy cyfrowe) przekazywali dane swoich klientów Poczcie Polskiej, która zajmuje się pobieraniem abonamentu. Ze statystyk wynika, że z ich usług korzysta 66,5 proc. gospodarstw domowych.

Nowe prawo ma wejść w życie w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Elżbieta Kruk, członek Rady Mediów Narodowych i przewodnicząca komisji kultury w piątkowej rozmowie w radiu RMF podkreślała, że abonament powinien być powszechny, równy i sprawiedliwy, a do obowiązków obywateli należy płacenie danin publicznych i podatków. - Mamy pewną umowę społeczną, że funkcjonują media publiczne i że są jakąś wartością do funkcjonowania państwa, demokracji i społeczeństwa. a jeśli tak, to musi to dobrze funkcjonować - wyjaśniała Elżbieta Kruk.

Zgodnie z projektem dostawcy płatnej telewizji będą mogli odbierać od swoich klientów zgłoszenia rejestracyjne odbiorników oraz przekazywać je poczcie. Ponadto będą musieli przekazywać poczcie informacje o wszystkich zawieranych umowach, a ta może też żądać od nich informacji o poszczególnych klientach korzystających z tych usług.

Kara za niepłacenie abonamentu może wynieść do 30-krotności miesięcznej opłaty, czyli 680,10 zł.

Znamy stawki abonamentu RTV na przyszły rok

Opłata za używanie odbiornika radiofonicznego wyniesie w 2018 roku 7 zł za miesiąc, a za telewizor i radio lub sam telewizor - 22,70 zł za miesiąc, za dwa miesiące z góry to odpowiednio - 13,60 zł i 44,05 zł, za trzy miesiące - 20,15 zł i 65,35 zł, za pół roku - 39,90 zł i 129,40 zł, a za rok - 75,60 zł i 245,15 zł.

Do zwolnienia z opłat abonamentowych mają prawo: osoby, które ukończyły 75 rok życia, osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej, kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi, osoby, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Żeby uzyskać prawo do zwolnienia, muszą one przedstawić w urzędzie pocztowym dokumenty potwierdzające uprawnienie oraz oświadczenie.

KRRiT podała też, że od stycznia br. odnotowała wzrost liczby zarejestrowanych abonentów. Na koniec kwietnia odbiorniki rtv zarejestrowało 6,9 mln abonentów, w tym 3,5 mln zostało zwolnionych od opłat. Z pozostałych 3,4 mln, terminowo z wnoszenia opłat wywiązało się 1,4 mln.

- Do końca 2016 roku odnotowywany był systematyczny spadek liczby osób rejestrujących odbiorniki rtv i wnoszących opłaty abonamentowe - czytamy w informacji KRRiT.

Od stycznia 2017 roku liczba ta minimalnie wzrosła o 14 041 osób, tj. o 0,20 proc. Zwiększyła się też liczba wnoszących opłaty terminowo o 155 151 osób, tj. o 7,33 proc. Ponad 6 proc. (w stosunku do roku ubiegłego) wzrosła liczba osób wnoszących opłatę za rok z góry.

Do 19 maja 2017 roku KRRiT przekazała spółkom publicznej radiofonii i telewizji wpływy abonamentowe w wysokości 398,8 mln zł. Jest to 62,8 proc. kwot prognozowanych na 2017 rok, czyli 31,8 mln zł więcej.

Edyta Hanszke

Komentarze

5
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

To i dzikie prawo

Jeśli ktoś opłaca kablówkę, to wprost oznacza, że woli zapłacić i za własne nie oglądać gadzinowej telewizji.

Kr@k

TVP i komercyjne, to chłam, kit i szmira!

discopolo

"Baby hujem nie straszcie, bo się go nie zlęknie"

polonista

"Baby hujem nie straszcie, bo się go nie zlęknie".

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.