Nowy dworzec PKS w Białymstoku? Będzie opóźnienie

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz/Andrzej Zgiet
Julia Szypulska

Nowy dworzec PKS w Białymstoku? Będzie opóźnienie

Julia Szypulska

Inwestycję zastopował protest organizacji związanych z ochroną środowiska.

Budowa dworca PKS oraz stacji obsługi autobusów miała ruszyć lada moment. Pod koniec grudnia miasto zatwierdziło projekt oraz wydało pozwolenie na prace.

- Niestety, w ostatnich dniach otrzymaliśmy informację z urzędu miejskiego, że wpłynęło pismo, które zostało potraktowane jako odwołanie - informuje Cezary Sieradzki, prezes spółki PKS Nova.

Magistrat zaś przesłał pismo wraz z dokumentacją do urzędu wojewódzkiego.

- Ponieważ wpłynęło w przewidzianym prawem terminie, zostało skierowane do wojewody, który podejmuje decyzje w takich przypadkach - wyjaśnia z kolei Urszula Mirończuk, rzeczniczka białostockiego magistratu.

Pod pismem podpisało się kilka organizacji ekologicznych, niektóre już w stanie likwidacji. Są to Stowarzyszenie Federacji Zielonych w Białymstoku, Stowarzyszenie Zielony Białystok, Stowarzyszenie Innowacyjny Białystok oraz Fundacja Towarzystwo Ulepszania Świata. Ich reprezentantem jest Rafał Kosno.

Słynny „zielony”, o którym ostatnio zrobiło się cicho, znów postanowił dać o sobie znać. Wcześniej wielokrotnie stawał przeciwko inwestycjom prowadzonym przez miasto. Zarzucał m.in. nieprawidłowości podczas budowy kampusu uniwersyteckiego, a sprawa ciągnęła się przez pół roku. Bezskutecznie próbował też zablokować otwarcie składowiska śmieci w Hryniewiczach. Protestował w przypadku różnych inwestycji drogowych.

Czy okaże się skuteczny w przypadku dworca PKS, nie wiadomo. W swoim oświadczeniu dotyczącym dworca porusza różne sprawy.

Uważa, że inwestorzy nie współpracują - PKS chce budować dworzec bez oceny jego wpływu na środowisko, miasto chce budować centrum przesiadkowe, a działający w pobliżu kupcy boją się wyburzeń. Sugeruje również, żeby napęd w autobusach przerobić na ekologiczny i tańszy.

Cezary Sieradzki, prezes PKS Nova, nie kryje, że przez odwołanie Rafała Kosny, reprezentującego „zielonych”, nie uda się skończyć inwestycji w planowanym terminie.

- W obecnej chwili organ analizuje dopuszczalność wniesionego odwołania - informuje Monika Mróz, asystent polityczny wojewody podlaskiego.

Prawo przewiduje wydanie decyzji w ciągu 30 dni - licząc od 11 stycznia, kiedy magistrat przesłał pismo. Wojewoda może jednak ten termin wydłużyć.

Nowy dworzec PKS w Białymstoku? Będzie opóźnienie
Anatol Chomicz Cezary Sieradzki, prezes spółki PKS Nova

- Liczymy, że to odwołanie zostanie rozpatrzone jak najszybciej, żeby rozpocząć prace - mówi prezes PKS Nova. - My jako spółka, jak też wykonawca, jesteśmy gotowi, żeby w każdej chwili rozpocząć inwestycję.

Pewne jest jedno - budowa dworca nie zakończy się w czerwcu, jak pierwotnie planowano.

- Za wcześnie, żeby tutaj mówić o jaki czas może się przeciągnąć inwestycja, gdyż nie wiemy jak szybko otrzymamy informację z urzędu wojewódzkiego. Nie wiadomo też, jak będą postępować prace - wyjaśnia Cezary Sieradzki. - O wiążącym terminie zakończenia budowy będę mógł powiedzieć dopiero na wiosnę.

Julia Szypulska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.