Nowy prezes zmienia związek

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zgiet
Adam Muśko

Nowy prezes zmienia związek

Adam Muśko

Podlaski Związek Piłki Nożnej od nowego roku mieści się przy ulicy Jurowieckiej. Prezes podsumował pół roku swojej działalności.

Biuro związku zostało przeniesione z Fast. Zmiana siedziby to był jeden z postulatów wybranego w czerwcu na prezesa związku Sławomira Kopczewskiego.

- W Fastach mieliśmy do dyspozycji około 220 metrów kwadratowych za które trzeba było płacić 5600 zł - mówi Kopczewski. - Teraz mamy 130 metrów i według moich kalkulacji opłata będzie wynosiła 3600 zł. Ale przede wszystkim mamy siedzibę w bardziej reprezentacyjnym miejscu, a o to chodziło.

Kopczewski na specjalnej konferencji pochwalił się jeszcze innymi zrealizowanymi obietnicami z kampanii wyborczej na prezesa.

- Udało nam się zlikwidować zadłużenie, które w czerwcu wynosiło 140 tysięcy złotych. Poprzedni rok zakończyliśmy na niewielkim plusie. Zmieniliśmy na nowoczesną stronę internetową - wymienia Kopczewski. - Zlikwidowaliśmy opłaty za kartki w rozgrywkach młodzieżowych. W zmaganiach najmłodszych mogą sędziować trenerzy. Związek finansuje obserwatorów meczowych. To wszystko obniża koszty funkcjonowania klubów. Ponadto teraz mamy przejrzyste zasady dystrybucji biletów na mecze reprezentacji. Każdy klub ma możliwość zakupienia dwóch biletów. Mamy aż dziesięciu przedstawicieli w strukturach Polskiego Związku Piłki Nożnej. Organizujemy szkolenia dla trenerów, a będą jeszcze dla sędziów.

Jedną z pierwszych decyzji jaką podjął Kopczewski po objęciu fotela prezesa, było zlecenie audytu sytuacji finansowej i prawnej związku. Audyt objął cały 2015 rok i połowę 2016.

- Audyt wykazał wiele nieprawidłowości - zdradza prezes. - Przede wszystkim poprzedni prezes Witold Dawidowski był skazany prawomocnym wyrokiem i najprawdopodobniej nie mógł pełnić tej funkcji. W związku z tym nie wiadomo, czy jego decyzje był prawnie wiążące. Badają to prawnicy. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze nie wszystko udało się zrealizować, ale na niektóre sprawy potrzebujemy jeszcze trochę czasu - mówi Kopczewski.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.