Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Od zera do bohatera. Maciej Wilusz odszedł z Lecha i robi karierę w Rosji

Czytaj dalej
Fot. Paweł Relikowski
Karol Maćkowiak

Od zera do bohatera. Maciej Wilusz odszedł z Lecha i robi karierę w Rosji

Karol Maćkowiak

Maciej Wilusz przed obecnym sezonem opuścił Lecha i z miejsca stał się podstawowym graczem FK Rostów. Czy ma nadzieję na mundial?

Maciej Wilusz - w Polsce, głównie zaś w Lechu, był piłkarzem niedocenianym, a w trudnym dla klubu momencie zrobiono wręcz z niego kozła ofiarnego. Zawodnik jednak się podniósł - spakował walizki, wyjechał do Rosji, gdzie jego kariera nabrała znów rozpędu i dziś jest podstawowym zawodnikiem FK Rostów. Sztab reprezentacji jednak na razie jego osobą się nie zainteresował.

Łatka pechowca

Przez lata niesłusznie przylgnęła do niego łatka pechowca. Karierę piłkarską rozpoczynał w Holandii, gdzie trenował w SC Heerenveen i Sparcie Rotterdam. W najwyższej klasie rozgrywkowej jednak nie zdołał zadebiutować z powodu kontuzji, choć był przygotowywany do gry w pierwszym składzie Sparty. Wkrótce musiał wrócić do Polski, do I-ligowego MKS-u Kluczbork, z którym zaliczył spadek. W zasadzie przygodę z piłką zaczynał wówczas od nowa. Na szczęście po spadku szybko zainteresował się nim GKS Bełchatów i już w styczniu 2012 roku był piłkarzem tego klubu. Dwa lata w tym zespole pozwoliły mu wejść na wyższy poziom, stać się czołowym polskim stoperem i w efekcie w 2014 roku przychodził do Kolejorza już jako reprezentant Polski.

W Lechu początki miał dobre - zdobył przecież z zespołem mistrzostwo kraju w 2015 roku. Jesienią 2015 roku został odstawiony w Lechu na boczny tory. Ten czas spędził na wypożyczeniu do Korony Kielce, gdzie zagrał w 13 spotkaniach. W aż siedmiu z nich zespół złocisto-krwistych zachował czyste konto, a Wilusz stał się liderem defensywy. Zimą Wilusz wrócił do Kolejorza, tyle, że wkrótce cała drużyna popadła w kryzys. Media wyliczyły jesienią 2016 roku, że ten piłkarz rzekomo przynosi pecha drużynie - na 19 meczów z jego udziałem, tylko trzy zakończyły się wygraną Lecha. Cała drużyna spisywała się słabo, po 7 kolejkach sezonu 2016/17 zajmowała 13. pozycję z zaledwie pięcioma strzelonymi golami. Tyle, że to z Wilusza zrobiono kozła ofiarnego - za porażki obwiniano jednego piłkarza, nie grupę, czy sztab szkoleniowy.

- To był trudny moment, bo w zasadzie cała wina spadła na mnie, co było dla mnie nie do zaakceptowania

- wspomina Wilusz.

Co więcej, wkrótce wygasał jego kontrakt z Lechem.

- Spotkałem się z prezesem Rutkowskim i postawiłem sprawę jasno - jeśli zostanę w Polsce, to tylko w Lechu, natomiast gdyby pojawiły się ciekawe oferty zagraniczne, będę chciał z nich skorzystać - dodaje.

Jak to się stało, że Maciej Wilusz trafił do FK Rostów, jak się tu czuje i jak ocenia swoje szanse na grę w reprezentacji Polski? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 69% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Karol Maćkowiak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.