Joanna Bajkiewicz

Pacjenci chcą walczyć o stację dializ. Obawiają się, że z końcem listopada zostanie zamknięta

Stację Dializ prowadzi firma zewnętrzna. Szpital dzierżawi jej swoje pomieszczenia Fot. Startostwo Powiatowe w Grajewie Stację Dializ prowadzi firma zewnętrzna. Szpital dzierżawi jej swoje pomieszczenia
Joanna Bajkiewicz

Po 32 latach nieprzerwanej pracy stacji dializ szpital ogłosił jej likwidację, a co za tym idzie pozbawia ciężko chore osoby dostępu do leczenia – napisała Paulina Łojewska do redakcji Gazety Współczesnej z prośbą o upublicznienie sytuacji, jaka ma miejsce w Szpitalu Ogólnym w Grajewie im. W. Ginela.

Jej 43 -letni mąż Krzysztof od trzech lat zmaga się z ostrą niewydolnością nerek, a dializy to jego jedyna szansa na przeżycie do czasu przeszczepu.

- W chwili obecnej w grajewskiej stacji dializowanych jest 21 pacjentów, którzy regularnie, trzy razy w tygodniu, na kilka godzin podłączani są do sztucznej nerki, by wypłukać zgromadzone w organizmie toksyny. Są wśród nich osoby na wózkach inwalidzkich, cukrzycy, ale także osoby pracujące – mówi Paulina Łojewska.

Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Bajkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.