Lucyna Talaśka-Klich

Polak na zakupach. Uwierzył, że klient to pan, personel ma być do jego usług

Polak na zakupach. Uwierzył, że klient to pan, personel ma być do jego usług Fot. pixabay.com
Lucyna Talaśka-Klich

Iwona słyszała od starszych koleżanek, że kiedyś ekspedientka to był ktoś. Taka prawie księżniczka. Dziś obowiązuje zasada „nasz klient, nasz pan”. A Pan Polak na zakupach bywa okropny.

Proszę przejść do kasy obok, kolega państwa obsłuży - mówi kasjerka w bydgoskim dyskoncie spożywczym. - Muszę iść do toalety.

Dwaj mężczyźni są niewzruszeni, nadal wykładają zakupy na taśmę.

- Siedzę tutaj już długo, muszę na chwilę wyjść do łazienki - prosi ekspedientka.

- A co mnie to obchodzi?! - odpowiada jeden z mężczyzn. - Klientem jestem! Płacę wam!

Drugi dodaje: - W du... się poprzewracało tym sklepowym! Tylko podwyżki by chcieli i najlepiej nic nie robić!

Kasjerka słysząc te komentarze, spuszcza głowę. - Ludzie się jacyś straszni zrobili - mówi ze łzami w oczach do klientki, którą chciała obsłużyć jako ostatnią przed krótką przerwą. - Jakby serca nie mieli dla drugiego człowieka.

Pokrzykują na kasjerki

Dla Iwony, która od trzech lat pracuje w handlu, takie sytuacje to nie jest rzadkość. Ostatnio zbiera doświadczenia w dyskoncie, wcześniej pracowała w dużym markecie.

Rozmawia nie przerywając wykładania towaru na sklepowe półki. Niska, drobna, ale - jak sama mówi - o silnym charakterze: - Nie dam się złamać chamstwem - opowiada przerzucając ciężkie zgrzewki mleka.

Zaobserwowała, że najbardziej opryskliwi bywają młodzi mężczyźni z piwem lub innym alkoholem. - Im się spieszy najbardziej - mówi Iwona. - Zdarza się, że pokrzykują stojąc nawet w niewielkim ogonku do kasy, domagają się żeby otwierać kolejne. Jeśli od razu nie usłyszą dzwonka wzywającego kasjera, to się awanturują. Kiedyś koleżankę wyzwał taki pan od najgorszych. Liczyła, że ktoś z klientów stanie w jej obronie. Przeliczyła się.

Więcej o tym, jak klienci potrafią zachowywać się na zakupach - w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Lucyna Talaśka-Klich

Kieruję działem, który rozkłada gospodarkę na czynniki pierwsze i tłumaczy Czytelnikom w jaki sposób ekonomia wpływa na życie przeciętnego Kowalskiego. Moim konikiem jest rolnictwo. Konie także są moją pasją, szczególnie huculskie i rasy wielkopolskiej.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.