Porzucone i chore dzieci mają swój dom w Ignatkach

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Julia Szypulska

Porzucone i chore dzieci mają swój dom w Ignatkach

Julia Szypulska

Michał uwielbia Michaela Jacksona, Kacper narzędzia i porządkowanie, a Karolek nie widzi, ale za to pięknie się uśmiecha. Wszyscy są wyjątkowi, choć obarczeni ciężkimi chorobami.

Chłopcy są wychowankami Regionalnej Placówki Opiekuńczo-Terapeutycznej w Ignatkach. Mieszka tutaj więcej wyjątkowych dzieci, w sumie 13. A wkrótce dołączą do nich trzy kolejne.

- Tutaj nie ma zdrowych dzieci. Wszystkie nasze dzieci są chore - mówi Elżbieta Rajewska-Nikonowicz, dyrektor placówki.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Szypulska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.