Radar na celowniku... drogówki i kierowców

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Sołomacha
Izabela Krzewska

Radar na celowniku... drogówki i kierowców

Izabela Krzewska

Podlaska drogówka ma w sumie 25 Iskier. 8 przechodzi teraz legalizację. Każde - raz na rok. Prócz tego policjanci dysponują 35 miernikami prędkości innego typu : ręcznymi i laserowych.

- Iskra? A to odmawiam przyjęcia mandatu! - to ponoć powszechna reakcja podlaskich kierowców „złapanych” przez ten radar. Zastrzeżenia do rosyjskiej Iskry-1 to nie nowość. Ale po raz pierwszy głośno i oficjalnie skarżą się na nią sami policjanci.

Stare, nieprecyzyjne, wysyłają tak dużą wiązkę fal, że nie ma pewności, prędkość którego auta została zmierzona; nie można ich używać na drogach wielopasmowych i w pobliżu linii wysokiego napięcia; nie robią zdjęć ani filmów - to tylko część zarzutów policyjnych związkowców do Iskier. Mundurowi apelują do komendy głównej o całkowite wycofanie tego urządzenia. Na to się jednak nie zanosi.


- Główny Urząd Miar dopuścił do stosowania przyrządy oparte na tej metodzie pomiaru, w tym zaakceptował sposób wykonywania pomiaru opisany w instrukcji, która stanowi integralną część przyrządu - tłumaczy mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. - Co roku urządzenia te są poddawane legalizacji przez okręgowe urzędy miar.

List do KGP wystosował NSZZ Policjantów woj. wielkopolskiego. Podobnie wypowiada się zarząd pomorskich związkowców. A podlaskich?

- Nie dotarły do nas żadne sygnały o nieprawidłowościach, ani ze strony policjantów, ani społeczeństwa - mówi Wojciech Chociej, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. podlaskiego. - Prawdą jest, że w niektórych przypadkach ten sprzęt trochę odbiega od technologicznych standardów, ale planowane są duże zakupy nowego.

Według KGP w tym roku będzie to 200 radarów, a kolejnych tyle w 2018 r.

W użytkowaniu podlaskich policjantów jest obecnie 17 Iskier (osiem jest obecnie w legalizacji). Są na wyposażeniu praktycznie wszystkich komend. Po dwie mają Łomża, Suwałki i Hajnówka. Pozostałe - po jednym.

Użytkownicy nie mają do tych urządzeń poważnych zastrzeżeń.

- Brakuje celownika optycznego i ograniczenia skupienia. Iskra pokazuje prędkość pojazdu, który jest większy gabarytowo. Ale poza tym to dobry sprzęt - mówi nam policjant z podlaskiej „drogówki” i dodaje: - Iskra jest dla inteligentnych. Wystarczy dokonać pomiaru zgodnie z instrukcją.

To m.in. zalecenie, żeby pomiar prowadzić co najmniej 20 m od linii wysokiego napięcia. Krytycy uważają jednak, że gdy policjant widzi naruszenie, nie powinien zastanawiać się, czy może tu użyć urządzenia, czy nie. A gdy są wątpliwości co do odczytu?


- Każdy kierowca ma prawo nie przyjąć mandatu. W takiej sytuacji kierujemy do sądu wniosek o ukaranie - przypomina kom. Tomasz Krupa z KWP w Białymstoku.

Przeciwnicy Iskier-1 podnoszą, że kierowcy, wygrywając procesy, narażają policję na stratę czasu, a konkretnych funkcjonariuszy - na odpowiedzialność dyscyplinarną lub karną.

W 2016 r. do Sądu Rejonowego w Białymstoku trafiło 1810 wniosków o ukaranie za przekroczenie prędkości. Ale tylko siedem spraw zakończyło się uniewinnieniem. Czy powodem był nierzetelny pomiar? Takich zapisów w sprawozdaniach statystycznych sąd nie prowadzi. Ale wiadomo, że takie przypadki się zdarzają. I dotyczą też również mierników laserowych. Przykład? Kierowca, który wedle policji jechał przez Katrynkę z prędkością 100 km/h, choć dopuszczalna jest niższa, nie przyjął mandatu. Sąd ukarał go grzywną 300 zł. Mężczyzna zaskarżył wyrok i... wygrał. Sąd Okręgowy w Białymstoku oparł się bowiem na opinii biegłego, który stwierdził, że w odległości 500 m od przyrządu wiązka lasera ma średnicę co najmniej 1 metra. Kierowca podnosił, że pomiar mógł być nawet z odległości 900 m, a ruch był duży, więc nie ma mowy o dokładności. Policjant szczegółów nie pamiętał, urządzenie nie ma pamięci pomiaru, więc sąd zastosował zasadę domniemania niewinności.

Izabela Krzewska

Socjolog z wykształcenia. Z zawodu - dziennikarz. W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku. Od początku zajmuję się głównie tematyką prawną. Relacjonowanie ważnych procesów, sprawy kryminalne, wypadki, pożary, historie z życia wzięte... To obszar dziennikarstwa, który nie tylko mnie, ale mam nadzieję także moim Czytelnikom, dostarcza wielu emocji. Staram się, aby każdy materiał był rzetelny. Ale też sprawnie napisany. Bo nawet najbardziej niezwykła ludzka opowieść "blednie" pod nieciekawym piórem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.