Magdalena Siemińska

Rodzi się jajeczny biznes. Na Wielkanoc, na Boże Narodzenie

Rodzi się jajeczny biznes. Na Wielkanoc, na Boże Narodzenie
Magdalena Siemińska

Nie każdy umie pisać pisanki, więc członkowie Towarzystwa Przyjaciół Lipska znaleźli na to sposób. Zaczęli szyć torebki, ubrania i czapki, a nawet robić pierścionki i wsuwki z motywem... pisanki. Marzą o tym, aby stały się one tak znane, jak stroje góralskie!

Lipsk to niewielkie miasteczko w otulinie Biebrzańskiego Parku Narodowego, graniczące z Białorusią, położone w odległości ok. 80 km od Białegostoku. Pierwsze wrażenie, jakie przychodzi na myśl, gdy wjeżdża się do tej miejscowości, to zdumienie, że miasteczko jest tak wspaniale zagospodarowane, a na podwórkach domów panuje idealny porządek. Być może dlatego, że mieszkańcom od najmłodszych lat wpajane było poszanowanie i dbałość o tradycję, które przełożyło się na dbałość o otoczenie.

Właśnie, mówiąc o tradycji nie sposób nie zapytać, czy jest w naszym kraju ktoś, kto nie słyszał o lipskich pisankach? Aby poznać ich historię oraz tajniki produkcji, spotykamy się z panią Barbarą Tarasewicz, twórczynią ludową, pisankarką i instruktorką ds. folkloru, która o pisankach może mówić godzinami.

Kopa pisanek dla kolędników

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Siemińska

Jestem dziennikarką tworzącą materiały o tematyce społecznej, kulturalnej, ale również politycznej. W czasie trwania mojej przygody z dziennikarstwem spotkałam się już wielokrotnie z problemami ludzi, które wcześniej, wydawałoby się, że bez wyjścia ostatecznie udało się rozwiązać. Swoją pracę określam jako przygodę i misję, a do każdego problemu naszych Czytelników staram się podchodzić w taki sposób w jaki chciałabym, aby podchodzono do mnie. Nie boję się pisania o sprawach trudnych, a wręcz przeciwnie te jeszcze bardziej mnie angażują. W publikowanych przeze mnie artykułach piszę także o wydarzeniach kulturalnych zarówno tych większych jak i mniejszych, staram się w nich uczestniczyć, a za pomocą przygotowywanej przeze mnie fotorelacji przekazać naszym Czytelnikom klimat każdego z wydarzeń.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.