Seria kradzieży aut. Zwłaszcza luksusowych

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Izabela Krzewska

Seria kradzieży aut. Zwłaszcza luksusowych

Izabela Krzewska

Tylko w Białymstoku i okolicach zginęło ostatnio kilkanaście samochodów.

To głównie japońskie i niemieckie marki. Skala kradzieży jest na tyle duża, że policja zaapelowała przez media do mieszkańców o szczególną ostrożność. Na lokalnych witrynach internetowych pojawiają się zaś ogłoszenia pokrzywdzonych właścicieli, którzy proszą o pomoc w odnalezieniu auta.

- Byliśmy w domu, ale nic nie słyszeliśmy. Alarm się nie włączył. Złodzieje nie włamywali się na siłę, tylko komputerowo - opowiada właściciel czarnego audi A4 skradzionego we wsi k. Białegostoku, w nocy z 14/15 marca. - Na monitoringu sąsiada widać, że przez pół godziny robili podchody. Podchodzili i odchodzili. Sprawdzali pewnie, czy nikt się nie obudzi - dodaje 27-latek.

W podobnych okolicznościach ginęły inne samochody.

- Z ustaleń policyjnych wynika, że złodzieje kradną w godzinach nocnych. Sprawcy po wytypowaniu i wcześniejszej obserwacji posesji i właścicieli pojazdu, najczęściej po północy pokonują ogrodzenie posesji (także poprzez uszkodzenie mechanizmu siłownika bramy), a następnie przełamują zabezpieczenia samochodów, uruchamiają je i odjeżdżają - mówi mł. asp. Adam Romanowicz z KWP w Białymstoku.

Niektórzy przestępcy są na tyle zuchwali, że kradną w czasie, gdy właściciele są w tym czasie w domu.

Niektórzy ułatwiają złodziejom pracę, bo zostawiają w samochodzie kluczyki i dokumenty. Stąd prośba o zabezpieczanie samochodów, posesji i wyczulenie na podejrzane hałasy czy osoby i pojazdami z numerami rejestracyjnymi spoza województwa podlaskiego lub zagranicznymi.

Od lat najczęściej kradzionym autem jest volkswagen (Passat, Sharan, Golf), Audi (A4, A6), a także Toyoty (Auris, Corolla, Yaris), i Hondy (Accord, Civic, CRV). To najbardziej chodliwe samochody kradzione często na zamówienie. Robią to grupy przestępcze ukraińskie i litewskie, które szmuglują luksusowe auta do krajów byłego WNP. Volkswageny rozbierane są na części. Co warto zaznaczyć, Podlaskie jest regioniem, gdzie odnotowuje się najmniej kradzieży aut w kraju.

Izabela Krzewska

W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.