Siedemnaście krajów w siedemnaście miesięcy. Na rowerach

Czytaj dalej
Katarzyna Łuszyńska

Siedemnaście krajów w siedemnaście miesięcy. Na rowerach

Katarzyna Łuszyńska

Ewelina i Piotr Mucha z Białegostoku w podróż rowerową po Europie i Azji wyruszyli w czerwcu 2017 r. Spędzili w niej 17 miesięcy. Nam opowiadają, co widzieli,co jedli i jak spędzili ubiegłorocznego sylwestra.

Ile kilometrów pokonaliście w czasie swojej podróży?

Piotr: Na rowerach przejechaliśmy blisko 17600 km. Gdy jeździliśmy po płaskim terenie, zwykle pokonywaliśmy 80-100 km, a maksymalnie 120 km dziennie. Podróżowaliśmy też samolotami, koleją transsyberyjską i autostopem. Na początku byliśmy podekscytowani, ale jednocześnie nie byliśmy do końca pewni, czy rower to na pewno to. Jednak z każdym kilometrem utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że podjęliśmy dobrą decyzje. Najpierw zwiedziliśmy Litwę, Łotwę i Estonię. Potem dotarliśmy do Rosji. Nie mogliśmy jednak doczekać się Azji, bo jest bardziej egzotyczna niż Europa.

A ile krajów odwiedziliście?

Ewelina: W sumie 17. Do większości trzeba było mieć wizę. Wiele udało się nam uzyskać online. W przypadku pozostałych nie zawsze było łatwo. Najwięcej komplikacji było przy wyrabianiu 30-dniowej wizy rosyjskiej. Poza tym była najdroższa. Najszybciej poszło nam z wizą mongolską, bo nie zdążyliśmy wypełnić jeszcze dokumentów aplikacyjnych, a pani w okienku już nam ją drukowała na podstawie paszportów. Najbardziej emocjonująca była wizyta w ambasadzie chińskiej w Mongolii. Na miejscu byliśmy już o 7.30. Były dwie kolejki. Jedna dla Mongołów, druga dla obcokrajowców. Pierwsza osoba z naszej kolejki była tam już po godz. 4 nad ranem. A to dlatego, że to urzędnicy określają ile osób dziennie obsłużą. A ta osoba o wizę starała się już od kilku tygodni. My mieliśmy więcej szczęścia, bo zdobyliśmy ją za pierwszym razem. Pecha mieli natomiast hiszpańscy rowerzyści, którzy w swoich paszportach mieli stempel turecki, bo przez sprawy polityczne nie mogli otrzymać wizy do Chin, a próbowali w konsulatach w kilku krajach.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Katarzyna Łuszyńska

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.