Siódmoklasiści pisali skargi po reformie edukacji. Rzecznik Praw Dziecka zlecił raport o ich sytuacji

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Katarzyna Gruszczyńska

Siódmoklasiści pisali skargi po reformie edukacji. Rzecznik Praw Dziecka zlecił raport o ich sytuacji

Katarzyna Gruszczyńska

Nadmiar nauki, prac domowych, sprawdzianów i kartkówek - to główne problemy uczniów VII klas. Ich skargi skłoniły Rzecznika Praw Dziecka do zlecenia raportu o tej sytuacji. Niezbyt optymistyczne wnioski przekazano minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej. Ona sama odnosi się krytycznie do inicjatywy, mówiąc, że to „ani raport, ani badanie”.

W związku z reformą edukacji, zamiast pójść do pierwszej klasy gimnazjum, zostali uczniami siódmej klasy szkoły podstawowej. Trzyletni program gimnazjum siódmoklasiści muszą przerobić w dwa lata wydłużonej podstawówki.

Już od wielu miesięcy opisywali swoje szkolne życie. Rzecznik Praw Dziecka był zasypywany listami od uczniów i ich rodziców.

  • Jakie są najczęściej zgłaszane dyrektorom przez uczniów i rodziców problemy?
  • Jak to raportu odnosi się resort edukacji?
  • W roku szkolnym 2019/2020 w jednej szkole spotkają się dwie grupy uczniów: absolwenci gimnazjum i szkoły podstawowej. Czy i jakie może to przynieśc problemy?
Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Gruszczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.