Spawać bramy z prętów to żadna sztuka, ale wykuć mebel to już jest coś

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Andrzej Matys

Spawać bramy z prętów to żadna sztuka, ale wykuć mebel to już jest coś

Andrzej Matys

Hermanówka. Dlaczego zostałem kowalem? Chyba dlatego, że zawsze chciałem. Miałem warsztat ślusarski, czasem trochę rzeźbię, ale najbardziej kocham metal. To fantastyczny materiał - mówi Romuald Muszyński. Kowal i artysta.

XV Międzynarodowy Jarmark Kowalski Ropczyce 2018 (koło Rzeszowa) odbywał się na przełomie czerwca i lipca. Zawsze co dwa lata. - To jedyna impreza z prawdziwym konkursem. Tylko tu kowale stają w zawody. Są jeszcze takie małe, jak ja to nazywam „openki”, np. w Wojciechowie, ale to nie są konkursy. Ja na coś takiego nie pojadę, bo nie mam tam co robić - śmieje się Romuald Muszyński.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in.:

  • "Większość ludzi myśli, że jak coś jest z metalu to jest zimne. Nic z tego."
Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Andrzej Matys

Dziennikarz od ponad trzydziestu lat (niewiarygodne, a jednak). Prowadzę Strefę Biznesu, która dotyczy tematyki gospodarczej, ze szczególnym uwzględnieniem regionalnego biznesu i przedsiębiorstw. Nie unikam też publicystyki na tematy społeczno-gospodarcze. Zawsze pamiętam, że głupota to wielki dar boży, więc nie należy go nadużywać.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.