Mieczysław Jurkowski

Starosta nie chciał radnego oszczędnego i głosował na innego

Jarosław Hołownia Fot. Archiwum Jarosław Hołownia
Mieczysław Jurkowski

Radny powiatu Jarosław Hołownia zarzucił staroście niegospodarność i rozrzutność w podejściu do samorządowych pieniędzy. Piotr Rećko podpadł radnemu, bo nie chciał na nim... zaoszczędzić.

- Pana starostę proszę o skruchę i posypanie głowy popiołem - bezskutecznie apelował do Rećki jego zagorzały opozycjonista Jarosław Hołownia.

Chodzi o jego skargę złożoną w związku z wyborami drugiego wiceprzewodniczącego rady powiatu oraz przewodniczącego komisji rodziny. Kandydował na oba te stanowiska. I w obu głosowaniach przepadł z kretesem, chociaż deklarował, że będzie pracował za najniższą dietę, czyli 587 zł miesięcznie, a nie za - przysługującą funkcyjnemu radnemu - kwotę o 1 tys. zł wyższą.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mieczysław Jurkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.