Ten obraz, muzyka i tekst mają wstrząsnąć widzem

Czytaj dalej
Fot. Studiofoton.pl
Izabela Krzewska

Ten obraz, muzyka i tekst mają wstrząsnąć widzem

Izabela Krzewska

„Aleppo umiera” to nowy teledysk białostockiego zespołu Roki i Przyjaciele. Za scenariusz i realizację obrazu, poświęconego ofiarom wojny w Syrii, odpowiada filmowiec, współpracujący m.in. z Kortezem i zespołem Hey.

Najpierw słychać syryjską kołysankę. Śpiewa ją Mariam Al-Hasan - Syryjka, która uciekła do Polski przed wojną. Dziś jest nauczycielką języka angielskiego. Pomaga uchodźcom.

Z letargu wyrywa słuchaczy mocne gitarowe brzmienie. I refren, który długo dudni w uszach: „Świat zamknął oczy, ja umieram”.

- „Aleppo umiera” jest krzykiem, by zwrócić uwagę na bezsilność i rozpacz mieszkańców ogarniętej wojną Syrii - mówi Piotrek Bogusz, jeden z wokalistów śpiewających w utworze.

W czasie trwającej siedem lat wojny w Syrii zginęło ponad pół miliona ludzi. Teledysk to wizualna metafora wojny. Stąd filmowe migawki z Aleppo - syryjskiego miasta, o które trwała kilkuletnia bitwa. Obraz utrzymany jest w ciemnej tonacji, a agresywny montaż wprowadza w stan niepokoju. Taki był zamysł twórcy teledysku - Kuby Szady-Borzyszkowskiego.

Teledysk miał premierę w weekend - podczas finału akcji „Białystok dla Syrii 2018”.

- Bardzo dziękujemy za ogromne zaangażowanie, gotowość do opowiadania innym o tragicznych wydarzeniach na świecie - komentuje Alicja Smotryś z Polskiej Akcji Humanitarnej, która w Syrii pomaga ofiarom wojny. Numer konta PAH jest w opisie teledysku. To 02 2490 0005 0000 4600 8316 8772 z dopiskiem „Syria”.

Izabela Krzewska

Socjolog z wykształcenia. Z zawodu - dziennikarz. W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku. Od początku zajmuję się głównie tematyką prawną. Relacjonowanie ważnych procesów, sprawy kryminalne, wypadki, pożary, historie z życia wzięte... To obszar dziennikarstwa, który nie tylko mnie, ale mam nadzieję także moim Czytelnikom, dostarcza wielu emocji. Staram się, aby każdy materiał był rzetelny. Ale też sprawnie napisany. Bo nawet najbardziej niezwykła ludzka opowieść "blednie" pod nieciekawym piórem.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.