To jest horror - łatwej zginąć na drodze niż od ciosów zabójcy

Czytaj dalej
Fot. Policja
Marek Weckwerth

To jest horror - łatwej zginąć na drodze niż od ciosów zabójcy

Marek Weckwerth

W roku 2017 w Polsce było 500 zabójstw. Ze statystyk policyjnych wynika, że prawdopodobieństwo wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym jest pięcio-, sześciokrotnie większe.

- Wiele w materii ruchu drogowego jest jeszcze do zrobienia. Rzecz wymaga namysłu i dyskusji w przestrzeni publicznej - stwierdził przytaczając statystykę i otwierając seminarium bezpieczeństwa ruchu drogowego dr hab. Radosław Krajewski, dziekan Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Aulę biblioteki UKW wypełnili studenci.

Rok 2018 przyniósł niepokojące dane - w regionie doszło do 958 wypadków, 170 osób zginęło,  1021 zostało rannych. Zgłoszono także 27 tys. 679 kolizji. 

- W ostatnich 10 latach systematycznie spada liczba ofiar śmiertelnych i rannych na naszych drogach, ale wzrasta ogólna liczba zdarzeń drogowych, w tym zwykłych stłuczek - powiedział mł. insp. Maciej Zdunowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. 

Czytaj więcej w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Weckwerth

Dziennikarz "Gazety Pomorskiej" specjalizujący się tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, transportu, gospodarki oraz turystyki i krajoznawstwa. Zainteresowania: turystyka, rekreacja i sport, kajakarstwo, historia, polityka. Instruktor, komandor spływów i wypraw kajakowych, autor podręczników dla kajakarzy i setek artykułów prasowych z tego zakresu. Rekordzista Polski w pływaniu kajakiem rzekami pod prąd od ujścia do źródła. Magister nauk politycznych po uczelniach w Poznaniu i Bydgoszczy.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Jak oglądam nagrania z kamerek samochodowych, to aż się włos na głowie jeży. Kierowcy nie przestrzegają podstawowych zasad ruchu drogowego - wjazd na "późnym" czerwonym, nieustąpienie pierwszeństwa, wyprzedzanie na przejściach, na ciągłej lub podwójnej ciągłej, jazda z prędkością wyższą niż bezpieczna dla danych warunków pogodowych i sytuacji na drodze. To jest niestety niezmienne od lat. A że niektóre statystyki wypadkowe rosną, to także zmiana cywilizacyjna, a nie mentalna - w zasięgu możliwości finansowych stoją coraz lepsze, szybsze samochody, ale niestety nie idzie za tym rozsądek i pośpiech.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.