Trener Ślepska zostaje. Są zmiany w kadrze

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Wiśniewski/Archiwum
Daniel Zalewski

Trener Ślepska zostaje. Są zmiany w kadrze

Daniel Zalewski

W I lidze ruszyły przygotowania do sezonu. W ekipie Ślepska Suwałki już doszło do kilku zmian kadrowych.

Najważniejszą informacją wydaje się być pozostanie na trenerskiej ławce duetu z poprzednich rozgrywek. Pierwszym trenerem pozostał Dima Skorij, a jego asystentem ponownie będzie Mateusz Kuśmierz.

Pierwszym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt z suwalskim zespołem jest Jan Lesiuk. Choć pozyskany w poprzednim sezonie z Łuczniczki Bydgoszcz 21-letni przyjmujący nie wywalczył sobie miejsca w podstawowej szóstce, to i tak był mocnym punktem zespołu, zdobywając w poprzednich rozgrywkach ponad 100 punktów.

- Trafiłem do fajnego, dobrze zorganizowanego klubu z ambicjami, z dobrą kadrą trenerską, do fajnego miasta. A zostałem, bo jestem przekonany, że podniosę tu swoje umiejętności - mówi Lesiuk.

W klubie na kolejny sezon pozostanie również Adrian Hunek, dla którego będzie to trzeci sezon w Suwałkach, prezes i atakujący biało-niebieskich Wojciech Winnik oraz Łukasz Rudzewicz - siatkarz związany ze Ślepskiem od 13 lat.

- Z tym klubem awansowałem z trzeciej ligi do drugiej, z drugiej do pierwszej, zdobyłem brązowy i srebrny medal, a zatem mam jeszcze do zdobycia złoto i... awans do PlusLigi. A później ... później sportowa emerytura - uśmiecha się Rudzewicz.

Po roku spędzonym w plusligowym Cerrad Czarnych Radom do składu suwalczan powraca Kacper Gonciarz, który przed dwoma laty tworzył parę rozgrywających Ślepska z Witalijem Szczytkowem - drugim siatkarzem, który po rocznej przerwie na grę w APP Kripolu Września powraca do Suwałk.

- Gonciu ma duży udział w zdobytym przez nas przed dwoma laty brązowym medalu i czwartym miejscu wywalczonym przed rokiem - o Gonciarzu mówi Skorij.

Z kolei powrót do składu Ukraińca Witalija Szczytkowa, który przed dwoma laty trafił do Ślepska z rosyjskiego Dinama St. Petersburg zamyka drzwi do pierwszej drużyny młodemu rozgrywającemu, Jankowi Tomczakowi.

- Jankowi dziękujemy za grę w naszym klubie, nie mówimy jednak żegnaj, ale do zobaczenia, bo to zawodnik perspektywiczny, młody, pracowity, ambitny i kiedy nabierze doświadczenia w siatkówce może jeszcze wiele osiągnąć. Czego mu szczerze życzę - mówi Winnik.

W klubie nie obyło się również bez pożegnań. Ze Ślepska odeszli rozgrywający Piotr Lipiński i atakujący Mateusz Linda.

- Chcę serdecznie podziękować Piotrkowi i Mateuszowi za ich wkład w budowanie atmosfery w klubie i drużynie, a także w historyczny dla klubu, miasta i województwa sukces w męskiej siatkówce, jakim jest wicemistrzostwo I ligi. Szkoda, że zdecydowali się opuścić nasz klub, szanujemy ich decyzje i życzymy sukcesów w nowych klubach - mówi Winnik.

Zastępstwo za Mateusza Lindę klub już znalazł. Został nim 20-letni Kevin Sasak, w ostatnim sezonie reprezentujący barwy II-ligowego BAS Białystok, ale mający również na koncie występ w Asseco Resovii Rzeszów.

Daniel Zalewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.