W Belgii myśleli, że stolicą Polski są Siematycze

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Julia Szypulska

W Belgii myśleli, że stolicą Polski są Siematycze

Julia Szypulska

U nas na sklepowych półkach był tylko ocet, a tam ludzie w garażach mieli po kilka samochodów - wspomina Jadwiga Moczulska, która jako jedna z pierwszych wyjechała z Perlejewa do Belgii.

Perlejewo to najdalej wysunięta na zachód gmina powiatu siemiatyckiego. A powiat siemiatycki to legenda - nie ma tu chyba mieszkańca, który nie miałby rodziny w Belgii. Największa fala emigracji miała miejsce w latach 90-tych. Krążył nawet dowcip o Belgach zdumionych informacją, że stolicą Polski jest Warszawa, a nie... Siemiatycze. To z okolic Siemiatycz pochodzą bowiem tysiące Polaków pracujących w Brukseli. Jadwiga Moczulska wyjechała jako jedna z pierwszych.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Szypulska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.