W tym zoo wilka nie zobaczysz, ale baranka możesz pogłaskać

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Julia Szypulska

W tym zoo wilka nie zobaczysz, ale baranka możesz pogłaskać

Julia Szypulska

Króliki, szynszyle, kaczki, a nawet baranek - wszystkie zwierzaki można dotknąć, a nawet wziąć na ręce. W mieście powstało nowe zoo.

Zooland, bo taką nosi nazwę, działa od niedawna, a już cieszy się całkiem sporym zainteresowaniem.

- Niektóre dzieci nie chcą stąd wychodzić - śmieje się Anatol Auguscinowicz, współzałożyciel Zoolandu. - Albo chcą zabrać zwierzaka ze sobą. Nie dziwię się im, bo przebywanie wśród zwierząt jest bardzo przyjemne.

Z dalszej części artykułu dowiesz się m. in.

  • Skąd pomysł na nietypowe zoo
  • Jakie zwierzeta można pogłaskać w Zooland
Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Szypulska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Ale miejsce to Panowie wybrali bardzo niefortunnie ! Najdroższa strefa płatnego parkowania i do tego prawie zawsze zero wolnych miejsc w najbliższej okolicy. Już widzę te tłumy zwiedzających. Do tego jeszcze pewnie wysokie opłaty za wynajem - w końcu to ścisłe centrum. Mamy jeszcze papugarnię - na 1000-lecia Państwa Polskiego, obok UKS'u - to jest miejsce idealne, może nie śródmieście, ale za to darmowego miejsca na samochody do wyboru do koloru. Mimo to życzę powodzenia z tym pomysłem biznesowym.

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.