Grażyna Starzak

W Ugandzie trzeba czasami modlić się o cud. O polskich misjonarzach

W Ugandzie trzeba czasami modlić się o cud. O polskich misjonarzach
Grażyna Starzak

Polscy misjonarze są obecni w większości krajów świata. Nawet pandemia nie zniechęciła ich do tej niełatwej posługi. Koronawirus sprawił natomiast, że jest ona dzisiaj jeszcze trudniejsza. Misje mają bowiem coraz większe kłopoty finansowe. Polacy znani są z tego, że nie skąpią grosza na pomoc. Dali tego dowód między innymi w trakcie zakończonego właśnie Miesiąca Misyjnego. Wzruszające przykłady takiej pomocy podaje w swojej najnowszej książce „Oddech słońca” ojciec Bogusław Dąbrowski z krakowskiej prowincji franciszkanów. Książka już trafiła na listę bestsellerów.

Ojciec Bogusław Dąbrowski - dla Ugandyjczyków father Kalungi, czyli „dobry i mądry” - pochodzi z Nowego Sącza. O tym, że zostanie misjonarzem, zdecydował, mając 35 lat. Chciał jechać na misję do Paragwaju, ale prowincjał krakowskich franciszkanów powiedział: „Jedź do Ugandy, bo nie ma chętnych. Z Paragwajem jakoś sobie poradzimy”. Pojechał głosić Dobrą Nowinę mieszkańcom Ugandy, nie znając ani ich języka, ani kultury.

Na misji w Kakooge zastał tylko zrujnowany kościół. Wraz z kolegą, ojcem Marcinem Zagórskim, zamieszkali w pobliskiej szkole. W ich pokoju był tylko materac, siatka na komary, miska i dzbanek na wodę. Toaleta w… buszu. - Lekko nie było - przyznaje father Kalungi. - Z perspektywy prawie dziewiętnastu lat, jakie tam spędziłem, muszę jednak przyznać, że czas budowania i tworzenia misji był piękny. Dzisiaj mamy trzy ośrodki misyjne: jeden w buszu, drugi w slumsach, trzeci w sanktuarium pierwszych ugandyjskich męczenników.

Dzięki staraniom franciszkańskich misjonarzy w Ugandzie powstała szkoła dla biednych dzieci, sierot i uchodźców. Zostały zbudowany kościół, szpital i bursa dla uczniów. Ojciec Dąbrowski podkreśla, że pomaga im wiele osób. Na przykład Polska Misja Medyczna kierowana przez Ewę Piekarską z Krakowa. - Wyposażyli nam salę operacyjną i przysyłają lekarzy woluntariuszy, którzy operują i szkolą personel.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grażyna Starzak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.