Wdowa: Mąż czuł się mobbingowany. Ludzie: Sprawa ma głębszy wymiar

Czytaj dalej
Fot. Mieczysław Jurkowski
Martyna Tochwin

Wdowa: Mąż czuł się mobbingowany. Ludzie: Sprawa ma głębszy wymiar

Martyna Tochwin

Lech Nowik miał 54 lata, żonę, dwoje dorosłych dzieci, urzędniczą posadę i w perspektywie fotel wójta gminy Sidra. Mimo tego, 10 października wieczorem odebrał sobie życie. Powiesił się we własnym domu. Zostawił po sobie list.

O tym, co tam napisał, opowiedziała nam wdowa. Twierdzi, że jej mąż popełnił samobójstwo, bo bał się jednego mieszkańca, który próbował drążyć sprawy związane z inwestycjami. W liście miał wskazać jego nazwisko.

Mój mąż zostawił list. Znalazłam go w domu. Padło tam kilka razy nazwisko jednego pana, młodego człowieka, mieszkańca Sidry.

W dalszej części artykułu przeczytasz m.in. rozdziały:

  • Wdowa nie szuka zemsty
  • Kampania „na trumnie”
  • Ludzie go zaszczują?
  • W gminie węszy policja
Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Martyna Tochwin

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.