Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Za reformę rząd nie płaci

Czytaj dalej
Fot. polskapress
Julia Szypulska, ak

Za reformę rząd nie płaci

Julia Szypulska, ak

Samorządy podsumowują wydatki na dostosowanie szkół do zmienionej ustawy oświatowej.

- Oddajcie nasze pieniądze - apeluje do minister edukacji narodowej Maciej Biernacki, białostocki radny. Białystok wydał na dostosowanie szkół do reformy prawie 4,3 mln zł. Suwałki - blisko 1,9 mln zł, a Łomża - ponad milion zł. MEN nie zwróci samorządom całości wydatków.

Minister Anna Zalewska zapowiadała, że reforma edukacji będzie dla miast i gmin „bezkosztowa”. Niezbędne wydatki miały być pokryte z budżetu państwa. W praktyce jednak, samorządy albo w ogóle nie dostaną zwrotu, albo tylko częściowo.

- W rezerwie celowej ministerstwa edukacji przewidziano dofinansowanie jedynie w przypadkach, gdy na miejscu likwidowanego gimnazjum powstanie nowa szkoła podstawowa - wyjaśnia Eugeniusz Jakubowski, kierownik referatu oświaty w Urzędzie Miasta w Bielsku Podlaskim.

Bielsk Podlaski, który wydał prawie milion zł, nie dostanie ani grosza. Istniejącą SP nr 5 przeniesiono bowiem do budynku wygaszanego gimnazjum. Trzeba było wydać pieniądze na remont, dostosowanie łazienek do potrzeb młodszych dzieci.

- Gdybyśmy stworzyli nową szkołę podstawową, otrzymalibyśmy zwrot. A tak - nie - mówi Jakubowski.

Także suwalski Ratusz nie otrzyma zwrotu niemal 1,9 mln zł.

- To koszt remontów w SP nr 4 i 6 oraz przygotowania dokumentacji do rozbudowy tej pierwszej - wymienia Kamil Sznel, rzecznik prasowy UM w Suwałkach. - Wymienione szkoły to samodzielne placówki. Trzeba je było tak zmodernizować i wyposażyć pracownie, by mogły się tam uczyć klasy VII i VIII, których wcześniej nie było.

Na niewielki zwrot z MEN może liczyć Białystok, gdzie koszty dostosowania szkół wyniosły w sumie ponad 5,1 mln zł. Miasto odzyska tylko 827 692 zł. W skład wspomnianych wydatków wchodzą nie tylko remonty, ale też m.in. zakup pomocy naukowych. Niektórzy radni uważają, że prezydent powinien upomnieć się w ministerstwie o zwrot całości.

- Chcemy wysłać pani minister jasny sygnał: oddajcie nasze pieniądze, czyli około 4 mln zł - apeluje Maciej Biernacki, radny PO. - To są pieniądze białostoczan i nie mają służyć temu, żeby pani minister przeprowadzała swoje reformy.

- Analizujemy ten pomysł - mówi Urszula Boublej z białostockiego Ratusza. - To nie pierwszy raz, gdy koszty zleconych przez rząd zadań przekraczają przeznaczone na ten cel środki.

Na zwrot wydatków może też liczyć Łomża. Na remonty, głównie w SP nr 1 utworzonej z Gimnazjum nr 1, wydano w sumie ponad milion zł. Połowę MEN zwróci.

Niektóre miasta jak np. Siemiatycze poniosły niewielkie koszty, bo obyło się bez remontów. Burmistrz Piotr Siniakowicz zwraca za to uwagę na inny problem. - Uczniowie II i III klas gimnazjum są poszkodowani. Muszą przygotowywać się do egzaminu końcowego, podczas gdy ich nauczyciele odchodzą w poszukiwaniu stałej pracy - mówi.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Współczesnej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Współczesnej
  • codzienne e-wydanie Gazety Współczesnej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Julia Szypulska, ak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

55,00 110,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Gazeta Współczesna online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej! Tylko do 3 lipca!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.