Adam Muśko

Wigry zaczynają sezon. Na początek puchar z GKS

W poprzednim sezonie Wigry w półfinale Pucharu Polski odpadły po dwumeczu z Arką Gdynia Fot. Przemysław Świderski W poprzednim sezonie Wigry w półfinale Pucharu Polski odpadły po dwumeczu z Arką Gdynia
Adam Muśko

Spotkanie w I rundzie Pucharu Polski z GKS Bełchatów to pierwszy mecz o stawkę Wigier w tym sezonie

W pamięci suwalskich kibiców być może jeszcze jest wspaniała przygoda ich drużyny w poprzednim sezonie, gdy Wigry dotarły do półfinału rozgrywek pucharowych. Z tamtego zespołu w składzie zostało niewielu zawodników. Nowy trener Artur Skowronek buduje nową ekipę.

- Drużyna osiągnęła tak dobry wynik w tamtym sezonie, ale po trzyletniej budowie. Teraz dużo się zmieniło i zobaczymy, na co będzie nas stać. Zarówno w lidze i pucharze nie składamy broni. Chcemy zajść jak najdalej - zapowiada Skowronek. - Wierzę, że z każdym meczem będziemy coraz mocniejsi. Nie zabraknie nam zaangażowania, a umiejętności piłkarskie też mamy.

Wigry w okresie przygotowawczym rozegrały cztery mecze kontrolne, w których odniosły trzy remisy i jedną wygraną.

- Każda minuta na boisku działa na naszą korzyść. Po dwóch ostatnich sparingach mogę stwierdzić, że w Wigrach tworzy się coś fajnego - mówi Artur Skowronek.

Pierwszą przeszkodą w rywalizacji pucharowej podopiecznych Skowronka będzie II-ligowy GKS Bełchatów, który w rundzie wstępnej pokonał 6:2 Rekord Bielsko-Biała. W bełchatowskim zespole, po tym jak w ostatnim sezonie zajął dziewiąte miejsce w II lidze, także doszło do przebudowy składu.

- Nie wiemy, czego możemy się spodziewać po naszym pucharowym rywalu. W GKS też budują zespół, a ich wysoka wygrana w rundzie wstępnej wynikała raczej z tego, że przeciwnik nie był specjalnie wymagający - uważa Skowronek.

Mecz w Bełchatowie rozpocznie się w sobotę o godz. 19

W ostatnich dniach do Wigier dołączył jeszcze Karol Mackiewicz, który został wypożyczony z Jagiellonii. Zawodnik wraca do gry po zerwaniu więzadeł krzyżowych. Miało to miejsce w październiku ubiegłego roku, a Mackiewicz jest po długiej rehabilitacji. Skrzydłowy grał już w Wigrach w 2014 roku i miał swój udział w awansie drużyny do I ligi.

- Cieszę się, że trafiłem do Suwałk. Mam bardzo dobre wspomnienia związane z tym miejscem. Trenerowi i zarządowi klubu bardzo zależało na tym, żeby mnie tutaj ściągnąć, więc tym bardziej długo się nie zastanawiałem. Mam nadzieję, że sprawię kibicom wiele radości - mówi Mackiewicz.

Tym samym w Wigrach powstała już spora kolonia zawodników Jagiellonii. Wcześniej wypożyczeni zostali Luka Asatiani, Patryk Klimala i Paweł Olszewski.

Adam Muśko

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.