WOT. Czują się patriotami. Chcą wstąpić do armii ministra Macierewicza

Czytaj dalej
Fot. Anatol Chomicz
Izabela Krzewska

WOT. Czują się patriotami. Chcą wstąpić do armii ministra Macierewicza

Izabela Krzewska

Student geodezji, absolwent szkoły mechanicznej, funkcjonariusze służby celnej. Mają od 19 do 49 lat. Dzieli ich wiele. A łączy? - Patriotyzm i gotowość do służby ojczyzny - mówią. To pierwsi ochotnicy do wojsk obrony terytorialnej w Podlaskiem.

W Białymstoku powstała jedna z pierwszych w Polsce Brygada Obrony Terytorialnej. Od piątku działa tu punkt informacyjny dla kandydatów do WOT. Odwiedził go Dawid Piwko z Białegostoku. Ma 19 lat. Skończył zasadniczą szkołę zawodową o kierunku mechanicznym i teraz ma wolne. Chce zostać żołnierzem.

- Żałuję, że nie ma już obowiązkowej służby wojskowej, wszystkim by się przydało takie szkolenie. To okazja do spełnienia patriotycznego obowiązku - mówił nam.

WOT. Czują się patriotami. Chcą wstąpić do armii ministra Macierewicza
Anatol Chomicz Ochotnicy do WOT (od lewej): Kamil Zimnoch, Łukasz Osmólski, Dawid Piwko oraz Grzegorz Kryński.

Służyć państwu i pomagać ludziom chce też 20-letni Kamil Zimnoch. Uczy się zaocznie geodezji, co - twierdzi - przyda się przy rozpoznawaniu terenu. A wojsko? Hartuje z kolei siłę i charakter.

- Społeczeństwo zyska prawdziwych mężczyzn, a nie takich którzy noszą rurki i nakładają makijaż. Kobiety są czasem od nich odważniejsze - ocenia.

Wśród kandydatów na żołnierza oddziałów terenowych są też osoby, które i teraz na co dzień noszą mundury.

- Kiedyś ktoś powiedział: chcesz mieć pokój, szykuj się do wojny. Jestem podoficerem rezerwy i mogę uczestniczyć w obronie terytorialnej do 60. r. ż. Zdecydowałem się na złożenie wniosku - tłumaczy 49-letni Grzegorz Kryński, funkcjonariusz służby celnej. Celnikiem jest też 33-letni Łukasz Osmólski. Pytany o zadania jakie go czekają w WOT, odpowiada:

- W okresie pokoju są związane z klęskami żywiołowymi, pomocą obronie cywilnej i ludności na danym terenie. W ok-resie konfliktu to działania na terenie utraconym (np. zwalczanie linii zaopatrzenia przeciwnika). Nie ma to nic wspólnego z bezpośrednią walką, ciężkim sprzętem, czy uzbrojeniem.

Pełen cykl przygotowania żołnierza OT ma zająć trzy lata.

Izabela Krzewska

W Gazecie Współczesnej pracuję od 2009 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.