Wyniki wyborów samorządowych 2018 do sejmiku woj. podlaskiego: No i mamy Budapeszt w sejmiku

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Tomasz Maleta

Wyniki wyborów samorządowych 2018 do sejmiku woj. podlaskiego: No i mamy Budapeszt w sejmiku

Tomasz Maleta

Po prawie dekadzie PiS odzyskało wpływ na rządy w województwie. Nie w koalicji, a dzięki samodzielnej większości. I to mimo utraty w Białymstoku jednego mandatu w stosunku do poprzednich wyborów. Ale za to to, co PiS zrobiło w okręgu 4 (południe, południowy wschód i zachód, powiat białostocki) to kosmos. Uzyskał o 36 tys. więcej głosów niż PSL i o 31 tys. więcej niż PO. Ani w okręgu 2, ani w 3 nie miało tak kolosalnej przewagi, chociaż i tam uzyskało znakomity wynik. Dzięki zmarginalizowaniu PSL.

Od dawna było wiadomo, że między PiS i PSL toczy się walka o rząd dusz na polskiej wsi. W lepszej sytuacji była partia Jarosława Kaczyńskiego, bo rządząc w kraju, ma większe możliwości oddziaływania na politykę rolną.

Przedstawiciele PO i PSL-u stracą nie będą już rządzili województwem podlaskim
Wojciech Wojtkielewicz Przedstawiciele PO i PSL-u stracą nie będą już rządzili województwem podlaskim

Co prawda latem PiS zbierało w kraju baty za spuściznę odwołanego w czerwcu ministra Krzysztofa Jurgiela, ale w Podlaskiem poseł zawsze cieszył się dużym poparciem. Co więcej, po odejściu z ministerstwa mógł się skoncentrować na budowaniu wyborczego poparcia dla partii w terenie. I to jest pierwszy czynnik, który pokrzyżował plany ludowcom.

Pozostało jeszcze 45% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Maleta

Zainteresowania: Region, samorząd, niepokorne spojrzenie na świat najbliższy i ten całkiem odległy. Obserwator białostockiej, podlaskiej, krajowej i międzynarodowej sceny politycznej chodzący z boku od głównego nurtu niezależnie od tego, kto w nim mąci co jakiś czas. Sympatyk białostockiej Kopyści i innych dźwięków, także z innej szerokości geograficznej. A także otuliny Puszczy Augustowskiej od Wigier do Serw. Z każdym rokiem bliżej emerytury, choć i tak jawi się odległa. Pod warunkiem, że się jej doczeka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.