Adam Muśko

Zabrakło przede wszystkim punktów na swoim boisku

Fabian Piasecki w tym sezonie jest najskuteczniejszym strzelcem Olimpii (13 goli). Napastnik raczej odejdzie z klubu. Fot. Andrzej Zgiet Fabian Piasecki w tym sezonie jest najskuteczniejszym strzelcem Olimpii (13 goli). Napastnik raczej odejdzie z klubu.
Adam Muśko

Jak na klub z małego miasta i tak osiągnęliśmy dużo - mówi dyrektor Olimpii Zambrów Zbigniew Stańczyk po spadku z II ligi.

Jeszcze po 30. kolejce rozgrywek Olimpia plasowała się na 13. bezpiecznym miejscu w tabeli. Niestety, potem przyszły trzy porażki z rzędu: 1:2 u siebie z Odrą Opole, 1:2 na wyjeździe z Polonią Warszawa i ostatnio 2:3 u siebie z Olimpią Elbląg. Po tym ostatnim meczu zambrowski zespół definitywnie stracił szansę na utrzymanie w II lidze.

- Jeżeli prześledzi się cały sezon to przede wszystkim zabrakło punktów na swoim boisku - analizuje Zbigniew Stańczyk, dyrektor klubu, który też pełni rolę kierownika drużyny. - Były mecze u siebie gdzie spokojnie mogliśmy sięgnąć po wygraną, ale nie udawało się. Uważam, że pięć, sześć punktów na swoim boisku powinno być więcej, a teraz bylibyśmy zupełnie w innym miejscu. Upierałbym się także przy tym, że brakowało nam piłkarskiego szczęścia. Wiele spotkań przegraliśmy różnicą jednej bramki i to często tracąc gola w ostatnich minutach meczu po indywidualnych błędach zawodników.

Olimpii do rozegrania został jeszcze jeden mecz, na wyjeździe z Wartą Poznań.

- Trzeba walczyć do końca, bo różne sytuacje w naszym futbolu zdarzają się - mówi Stańczyk - Przecież nie wiadomo, czy wszystkie drużyny dostaną licencję w pierwszej i drugiej lidze. Niektóre kluby mają kłopoty finansowe. Chcemy zająć jak najwyższe miejsce i wtedy będziemy patrzeć co się będzie działo.

To był drugi z rzędu sezon Olimpii w II lidze. W poprzednim zambrowianie zajęli 14. miejsce.

- W sezonie 2014/15 w walce o baraże wyprzedziliśmy Olimpię Elbląg, czyli klub, który miał o wiele większy budżet - przypomina Stańczyk. - Zresztą wiele osób z piłkarskiego środowiska dziwi się jak my z tak niewielkim budżetem i z niewielkiego miasta rywalizowaliśmy z powodzeniem w lidze centralnej. Przypomnę, że w sezonie 2010/11 zajęliśmy pierwsze miejsce w III lidze, ale zrezygnowaliśmy z awansu ze względu na budżet. Uważam, że jak na tak niewielki klub osiągnęliśmy bardzo dużo.

Co ciekawe w trwającym jeszcze sezonie Olimpię prowadziło czterech trenerów i to byłych reprezentantów Polski. Do rozgrywek drużynę przygotowywał Zbigniew Kaczmarek (30 spotkań w reprezentacji Polski), a w kilku meczach zespół poprowadził Sławomir Majak (22. mecze w reprezentacji). We wrześniu szkoleniowcem zambrowskiego zespołu został Piotr Rzepka (7. spotkań w kadrze). I jesień drużyna miała udaną, plasowała się w bezpiecznej strefie w tabeli. Trochę niespodziewanie Rzepka po dwóch spotkaniach po przerwie zimowej został zastąpiony przez Tomasza Kulawika (2. mecze w kadrze).

- Trenera Kaczmarka zwalniała spółka, która przejęła drużynę latem ubiegłego roku - wspomina Stańczyk. - Trener Majak także był związany z tą spółką, która się później wycofała z klubu. Piotr Rzepka miał bardzo dobrą jesień, ale zimą w okresie przygotowawczym już nam pewne rzeczy nie podobały się. Potem na inaugurację wiosny przegraliśmy u siebie 1:5 z Legionovią i postanowiliśmy coś zmienić. Postawiliśmy na Tomka Kulawika i nie żałujemy. Trener zaczął zmieniać trening, wprowadzał nowe rozwiązania taktyczne, ale nie udało się utrzymać.

Po ostatniej kolejce Stańczyk zapowiada, że będą podejmowane pierwsze decycje odnośnie drużyny.

- Mamy już pewien plan co dalej z zawodnikami, trenerem, ale poczekajmy. Jeszcze jest jeden mecz do rozegrania i potem będziemy podejmowali pierwsze decyzje - kończy Stańczyk.

Adam Muśko

Po kilkunastu latach pisania sport w Białymstoku i województwie podlaskim nie ma dla mnie tajemnic. Najbardziej interesuję się piłką nożną, koszykówką i lekkoatletyką. Często można mnie spotkać na wydarzeniach sportowych i to nie tylko tych najważniejszych. Lubię obserwować i opisywać zmagania w sportach niszowych, czy ekstremalnych. Interesuję się także historią Igrzysk Olimpijskich, czytam biografie znanych sportowców.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.wspolczesna.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.